Przejdź do głównej treści

Chwalińska piątą polską tenisistką, która dotarła do półfinału turnieju wielkoszlemowego

Chwalińska piątą polską tenisistką, która dotarła do półfinału turnieju wielkoszlemowego
Chwalińska piątą polską tenisistką, która dotarła do półfinału turnieju wielkoszlemowegoREUTERS/Stephane Mahe

Maja Chwalińska dołączyła do wyjątkowego grona polskich tenisistek, które dotarły w swojej karierze do wielkoszlemowego półfinału w singlu. Przed nią dokonały tego tylko cztery zawodniczki.

Jadwiga Jędrzejowska, Agnieszka Radwańska, Iga Świątek i Magda Linette. To były cztery polskie tenisistki przed tegorocznym Roland-Garros, które dotarły do półfinału wielkoszlemowego turnieju w singlu. Maja Chwalińska została piątą w historii Polką, która osiągnęła taki wynik. 

Jędrzejowska była wybitną polską tenisistką w okresie międzywojennym. Swój pierwszy wielkoszlemowy półfinał osiągnęła w 1936 roku na Wimbledonie. Największe sukcesy odnosiła jednak rok później, kiedy dotarła do tego samego etapu podczas Roland-Garros oraz grała w finałach Wimbledonu i US Open. W 1939 roku dołożyła finał w Paryżu, ale nigdy nie zdobyła tytułu. Jej kariera została przystopowana przez II wojną światową. Kiedy wróciła do gry w 1946 roku miał już 34 lata i jej najlepszym osiągnięciem była 3. runda French Open. 

Długo czekaliśmy na jakąś tenisistkę, która nawiązałaby do jej sukcesów. Zrobiła to dopiero Agnieszka Radwańska w drugiej dekadzie XXI wieku. "Isia" swój pierwszy wielkoszlemowy półfinał wywalczyła w 2012 roku, kiedy dotarła do finału Wimbledonu. Później dwukrotnie jeszcze dotarła do najlepszej czwórki w Londynie (2013 i 2015) oraz dwa razy grała w 1/2 Australian Open (2014, 2016). 

Po zakończeniu kariery przez Radwańską pojawiła się Iga Świątek, która została pierwszą w historii polską tenisistką, która zdołała wygrać turniej wielkoszlemowy – dokonała tego w 2020 roku, wygrywając Roland-Garros. Na tym turnieju była najlepsza jeszcze w latach 2022-2024. Wygrała jeszcze US Open w 2022 i Wimbledon w 2025 roku. Była liderka rankingu WTA dziewięć razy grała minimum w półfinale wielkoszlemowym.

Do tego grona dołączyła jeszcze w 2023 roku Magda Linette. Polka w wieku 31 lat rozegrała swój najlepszy turniej w karierze podczas Australian Open, gdzie dotarła właśnie do półfinału. Był to jej taki jednorazowy występ w turnieju Wielkiego Szlema. Nigdy wcześniej i nigdy później nie doszła dalej niż do 3. rundy. W tym roku na tym etapie przegrała w Australian Open i podczas Roland-Garros z Igą Świątek. 

Maja Chwalińska do startu tegorocznego French Open miała na koncie tylko jeden wygrany mecz w turnieju wielkoszlemowym i miał on miejsce podczas Wimbledonu w 2022 roku, za który nie były przyznawane punkty do rankingu WTA z powodu wykluczenia przez organizatorów tenisistek i tenisistów z Rosji i Białorusi. Pokonała wtedy Katerinę Siniakovą, ale przegrała w 2. rundzie z Alison Riske. Poza tym grała w głównej drabince Australian Open w 2025 roku, ale wtedy przegrała w pierwszej rundzie z Jule Niemaier

Ten turniej jest dla Mai wyjątkowy i zmieni przebieg jej kariery. Polka wygrała we Francji już pięć meczów w głównej drabince, pokonując po drodze znane nazwiska. Dzięki awansowi do półfinału przesunie się w rankingu WTA w okolice TOP 30, co po raz pierwszy zagwarantuje jej udział w turnieju wielkoszlemowym, a dokładnie w US Open bez konieczności gry w eliminacjach, a być może nawet będzie rozstawiona, jeśli utrzyma taką pozycję.  

----

W aplikacji Flashscore dostępny będzie komentarz audio na żywo z meczu Chwalińska – Sznajder

Tenis

Wil jij jouw toestemming voor het tonen van reclames voor weddenschappen intrekken?
Ja, verander instellingen