Duża szansa dla Chwalińskiej. Anisimova przegrała z Parry i odpada z Roland-Garros

Diane Parry pierwszy raz zagra w 4. rundzie Roland-Garros
Diane Parry pierwszy raz zagra w 4. rundzie Roland-GarrosREUTERS/Stephanie Lecocq

Diane Parry (92. WTA) sprawiła ogromną radość francuskim kibicom i pierwszy raz w karierze awansowała do 4. rundy Roland-Garros. Rozstawiona z "6" Amanda Anisimova przegrała z reprezentantką gospodarzy 3:6; 6:4; 6:7(3-10). Notowana na 92. miejscu w rankingu WTA Parry w meczu o ćwierćfinał zmierzy się z Mają Chwalińską (114. WTA).

Ostatnia francuska nadzieja w turnieju pań, niegdyś 48. rakieta świata, mierzyła się w 3. rundzie Roland-Garros z obecnie szóstą tenisistką w rankingu, która siedem lat temu dotarła w Paryżu do półfinału jako jeszcze 17-latka (rocznikowo 18). Rok temu Amanda Anisimova przegrała tutaj w 1/8 finału, ale grała o tytuł na Wimbledonie i US Open. 

Diane Parry, która w głównej drabince Roland-Garros gra od 16. roku życia, nigdy nie dotarła w Paryżu do czwartej rundy. 23-latak raz zdołała awansować do trzeciej i miało to miejsce w 2022 roku. Cztery lata później ponownie dotarła do tej fazy. 

Spotkanie rozpoczęło się źle dla nadziei gospodarzy, bo została przełamana w trzecim gemie i przegrywała szybko 1:3. Od tego momentu jednak faworytka grała dużo gorzej od zdecydowanie niżej notowanej tenisistki, która wygrała pięć gemów z rzędu i całego seta. 

Czytaj także: Co za mecz! Chwalińska dokonała wielkiego powrotu i pokonała Marię Sakkari w 3. rundzie RG

W drugim Parry zdołała wrócić ze stanu 2:4 na 4:4, ale w kluczowym momencie to Anisimova zachowała więcej zimnej krwi, co dało jej triumf w partii. 

Parry osiąga historyczny wynik w Paryżu i zagra z Chwalińską o ćwierćinał Roland-Garros

Decydująca odsłona długo stała pod znakiem utrzymywania serwisów. W siódmym gemie Diane przełamała rywalkę i wydawało się, że będzie to decydujący moment. Tak się nie stało, bo Amanda od razu odrobiła stratę i losy pojedynku rozstrzygnęły się w super tie-breaku rozgrywanym do 10. punktów. 

Do pierwszej zmiany stron nic nie wskazywało, że będzie to jednostronna gra, na przerwę schodziły przy stanie 3-3. Po niej jednak zaczęła się dominacja reprezentantki gospodarzy. Anisimova popełniła podwójny błąd serwisowy na 3-6, łącznie Francuzka zdobyła aż sześć punktów z rzędu i po zmianie stron odbierała podanie rywalki przy wyniku 9-3. 

Amerykanka nie zdołała wygrać akcji przy siatce i to Francuzka sensacyjnie pierwszy raz w karierze awansowała do 4. rundy Roland-Garros. Jej rywalką w walce o ćwierćfinał będzie Maja Chwalińska, która debiutuje w paryskim turnieju wielkoszlemowym. Któraś z nich osiągnie w stolicy Francji swój zdecydowanie najlepszy wynik w dotychczasowej karierze. Do tej pory jeszcze nigdy nie grały ze sobą. 

Wil jij jouw toestemming voor het tonen van reclames voor weddenschappen intrekken?
Ja, verander instellingen