"Życie jest wspaniałe" – mówi Federer w filmie dokumentalnym o przejściu na emeryturę

Reklama
Reklama
Reklama
Więcej
Reklama
Reklama
Reklama

"Życie jest wspaniałe" – mówi Federer w filmie dokumentalnym o przejściu na emeryturę

Roger Federer podczas premiery filmu "Federer: Twelve Final Days"
Roger Federer podczas premiery filmu "Federer: Twelve Final Days"Profimedia
Wielki tenisista Roger Federer powiedział, że cieszy się z poświęcania czasu rodzinie i nie spieszy się z żadnymi dużymi projektami po przejściu na emeryturę prawie dwa lata temu.

Podczas czwartkowej premiery nowego filmu dokumentalnego w Londynie, który śledzi ostatnie dni jego kariery sportowej, 20-krotny mistrz wielkoszlemowy powiedział, że jest bardzo zadowolony ze swojego życia.

"Zdecydowanie nie nudzę się w domu. Życie jest wspaniałe. Staram się być jak najlepszym tatą" – powiedział 42-letni Federer, który ma dwie pary bliźniaków ze swoją żoną Mirką.

"Co dalej? Chcę trochę poczekać i zobaczyć. Nie chcę mieć teraz miliona rzeczy do zrobienia. Chcę być dobrym tatą, dobrym mężem i trochę się ustatkować, a potem zdecydować o kolejnym mega projekcie".

"Federer: Twelve Final Days" oddaje emocjonalną kolejkę górską pod koniec kariery gwiazdy tenisa.

Federer zabiera widzów za kulisy jego łzawego pożegnania przed fanami i byłymi rywalami podczas Laver Cup 2022 w Londynie.

Współreżyserowany przez Joe Sabię, znanego z wywiadów z celebrytami "73 Questions" i nagrodzonego Oscarem filmowca Asifa Kapadię, dokument łączy szczere momenty, materiały archiwalne i wywiady z innymi wielkimi tenisistami Rafaelem Nadalem, Novakiem Djokovicem i Andym Murrayem.

Emocje tych dwóch tygodni zaskoczyły Sabię, który otrzymał bezprecedensowy dostęp do szwajcarskiej gwiazdy tenisa w jego domu i szatni.

"Nie spodziewałem się, że będzie tak zdenerwowany. To było naprawdę denerwujące obserwować go tak zdenerwowanego, ponieważ jestem tam, tylko obserwując, nic nie mówiąc, obserwując jak mucha na ścianie" – powiedział.

Federer, który w sierpniu skończy 43 lata, powiedział, że był szczęśliwy, mogąc pokazać swoje uczucia na ekranie.

"To nie jest tak, że płaczę przez 1,5 godziny filmu, wiesz? To trudny, ale dobry film" – powiedział.

"Widzisz zmagania, przez które przechodzimy, a także jak wrażliwi jesteśmy na wiele sposobów i jak wiele znaczą dla mnie fani i światło reflektorów" – powiedział.

"To taki piękny moment w czasie, że jestem naprawdę ciekawy, jak spodoba się ludziom. Zobaczymy".

"Federer: Twelve Final Days" zostanie opublikowany 20 czerwca na Prime Video.