"What a player (co za zawodnik)" – napisał Jannik Sinner na kamerze po środowym zwycięstwie w ćwierćfinale Masters 1000 w stolicy Hiszpanii nad Rafą Jódarem. To był wyraz uznania dla świetnego występu madrytczyka, który nie umknął niczyjej uwadze.
Jak można się było spodziewać, po meczu Jódar został zapytany o ten gest Włocha i nie krył wdzięczności: "Cały mój szacunek dla niego za to, że podpisał się w ten sposób na kamerze" – powiedział.
Z kolei Jódar przeanalizował, jak trudne jest mierzenie się z numerem jeden na świecie: "To był ciężki mecz. Jannik przez cały czas grał bardzo dobrze. Wyciągnę z tego lekcje, które pomogą mi w przyszłości. Sinner ma opanowane każde uderzenie, dlatego jest lepszy od reszty zawodników" – podsumował.
"To mój pierwszy rok w tourze i jeszcze dużo przede mną. Muszę się poprawiać. Przed nami kolejne turnieje na mączce. Trzeba jak najlepiej poradzić sobie z tą sytuacją. Chcę obejrzeć mecz, żeby zobaczyć, co mogłem zrobić lepiej" – zakończył.
