Polski tenisista notuje kolejny bardzo dobry turniej. Po finale w Chengdu teraz dotarł już do ćwierćfinału w Pekinie, gdzie jego rywalem był Karen Chaczanow (26. ATP). Obaj przez ostatnie lata byli w światowej czołówce, jednak do tej pory ze sobą grali tylko raz i to blisko siedem lat temu w Wiedniu. Wtedy w dwóch setach lepszy był Rosjanin.
Tie-break zdecydowanie dla Huberta. Polak lepszy w pierwszym secie
Hurkacz (41. ATP) już w pierwszym gemie półfinału w Pekinie stanął przed zadaniem obrony break pointa, ale ostatecznie utrzymał serwis i objął prowadzenie w meczu, który w inauguracyjnej partii był bardzo zacięty. Obaj pilnowali swoich podań i chociaż nie brakowało zaciętych gemów, to więcej okazji na przełamanie nie oglądaliśmy.
Hubert poczuł ból przy jednej z akcji i kiedy prowadził 4:3, poprosił o przerwę medyczną. Polak udał się poza kort, ale kiedy wrócił, nie było widać po nim spadku formy. Polak w dziesiątym gemie doprowadził do równowagi ze stanu 0-40, ale Rosjanin nie dopuścił go do piłki setowej i wyrównał wynik na 5:5. Hurkacz jednak pewnie utrzymał serwis i zagwarantował sobie minimum tie-break w pierwszej partii. Chaczanow wygrał dwie dłuższe wymiany od stanu 15-15 i ostatecznie oglądaliśmy decydującego gema.
Przy stanie 1-1 Chaczanow zagrał w siatkę i Polak zyskał mini breaka. Hubert wygrał dłuższą wymianę i na zmianę stron schodził z wynikiem 4-2. Po krótkiej przerwie zdobył kolejnego mini breaka po skutecznej akcji zakończonej przy siatce i za moment miał cztery piłki setowe. Partia zakończyła się już przy pierwszej uderzeniem w siatkę Rosjanina. Po 62 minutach gry Hurkacz wygrał inauguracyjną odsłonę.
Dominacja Hurkacza w drugim secie. Polak zagra w półfinale w Pekinie
Hurkacz utrzymał dobrą formę na początku drugiej partii, bez straty punktu utrzymał serwis w czwartym gemie, zakończył go uderzeniem z forhendu i było 2:2. W kolejnym błędy popełnił Rosjanin, było 0-30. Chaczanow doprowadził do stanu 30-30, ale wtedy dłuższą wymianę na swoją korzyść rozstrzygnął Polak i był break point, którego Hurkacz wykorzystał po uderzeniu rywala w siatkę.
Hubert świetnie serwował, wyszedł na prowadzenie 40-0, a gema zakończył udanym forhendem, co dało wynik 4:2. Hurkacz wywarł presję na rywalu w kolejnym gemie, zaryzykował przy stanie 30-30, zagrał świetnie przy siatce i miał break pointa, którego wykorzystał po kolejnej akcji przy siatce i prowadził już 5:2. Od stanu 1:2 Polak wygrał pięć gemów z rzędu, wywalczył piłkę meczową po dobrej akcji i wykorzystał ją, posyłając asa serwisowego.

Dzięki temu zwycięstwu Hurkacz awansuje na 34. miejsce w rankingu ATP. Jego rywalem w półfinale będzie zwycięzca meczu Alex de Minaur – Andriej Rublow.
Wynik meczu:
Hubert Hurkacz – Karen Chaczanow 7:6(2); 6:2
