"To ogromna radość móc wrócić w miejsce, gdzie przeżyłem tyle wspaniałych chwil" – powiedział Szwajcar, który uznał, że pokazowy mecz to "prawdziwa okazja, by podziękować i pożegnać się".
Zwycięzca pięciu tytułów US Open i 20 turniejów wielkoszlemowych, Federer nigdy nie miał oficjalnego pożegnania w Nowym Jorku. Ostatni raz wystąpił na Flushing Meadows w 2019 roku, kiedy przegrał w ćwierćfinale z Grigorem Dimitrowem.
Kontuzje uniemożliwiły mu powrót w kolejnych latach, zanim zakończył karierę podczas Laver Cup w 2022 roku.
Były lider światowego rankingu stanowczo wykluczył jakąkolwiek możliwość powrotu do zawodowego tenisa. "Nie, nie, nie, absolutnie nie" – odpowiedział ze śmiechem, gdy zapytano go o ewentualny powrót. "Cieszę się, że mogę to wyjaśnić, jeśli ktoś miał choćby cień wątpliwości" – podsumował.
Roger rozegrał seta przeciwko swojemu dawnemu rywalowi Roddickowi, wygrywając 6:3. Następnie były numer jeden na świecie stworzył parę z McEnroe i pokonał Agassiego oraz wspomnianego Andiego 7:5 w deblu.
