We wtorek o poranku otrzymaliśmy informację, że Iga Świątek (9. WTA) wycofała się z turnieju w Ningbo. Decyzja – motywowana problemami z lewym udem – oznaczała dla niej koniec szans na awans do kończącego sezon turnieju WTA Finals.
Będzie to pierwsza edycja od 2019 roku, w której Polki zabraknie. Od 2021 roku co roku kwalifikowała się do najlepszej ósemki sezonu, zaś w 2020 imprezę odwołano z powodu pandemii.
Po południu pojawił się kolejny komunikat, tym razem na oficjalnym profilu Igi Świątek na Instagramie. W nim 25-latka pisze o potrzebie odpoczynku po trudach sezonu.
To oznacza, że kampanię 2026 Polka kończy z tytułem mistrzyni w Toronto, doszedłszy do półfinałów w Rzymie, Cincinnati i Wuhan, a także do ćwierćfinałów w Australian Open, Indian Wells i Pekinie.

Poniżej pełna treść wiadomości, jaką przekazała najlepsza polska tenisistka:
"To był jeden z najbardziej wymagających sezonów w mojej karierze – pełen wyzwań, zmian i lekcji, z których wiele wyniosłam.
Jestem szczególnie dumna z pracy, jaką wykonaliśmy w drugiej połowie roku, oraz z postępów, które dzięki niej osiągnęłam. Daje mi to ogromną pewność co do tego, co przede mną.
Ostatnie miesiące – a właściwie ostatnie lata – były niezwykle intensywne. Czuję, że potrzebuję odpoczynku, aby w pełni zregenerować organizm. I właśnie to zamierzam zrobić – tym razem poświęcę na to nieco więcej czasu.
Podjęłam decyzję, że kończę sezon w tym miejscu; oznacza to, że w tym roku nie wystąpię już w żadnym turnieju.
Jestem wdzięczna za wszystko, czego nauczył mnie ten rok, i niezmiennie kocham to, co robię. Jak zawsze, wrócę z pasją i motywacją do dalszego rozwoju.
Dziękuję, że jesteście ze mną – do zobaczenia wkrótce!"
