Historia występów Novaka Djokovicia w Pekinie jest niesamowita. Serb grał w tym turnieju sześć razy i zawsze kończył z tytułem. Wygrywał w stolicy Chin w latach 2009-2010 i 2012-2015. W 2011 roku nie startował i przez 11 lat nie wracał do tego miejsca aż do tego roku.
Nole przed meczem ze Zverevem wyrównał rekord Rafy Nadala z Roland-Garros, który wygrał 31 pierwszych meczów w turnieju w stolicy Francji. Djokovic zrobił to samo, ale w stolicy Chin. Teraz natomiast Serb pobił ten wynik i zanotował 32. zwycięstwo z rzędu w Pekinie, dokonał tego, pokonując najwyżej rozstawionego Alexandra Zvereva – triumfatora tegorocznego French Open i US Open. Nikt w historii ery Open nie ma takiej serii w jednym miejscu od początku startów, jak Novak w Pekinie.
Niemiec zaczął dobrze i wygrał pierwszego seta 6:4, ale w kolejnych lepszy był "Djoker", który zapisał się w historii, zwłaszcza tego chińskiego turnieju. Dla Novaka będzie to siódmy półfinał w Pekinie – nikt inny nie osiągnął takiego wyniku nawet pięć razy. Djokovic, od kiedy pierwszy raz wystąpił w Pekinie, jeszcze nigdy nie przegrał. Jego bilans to 32 zwycięstwa.
W meczu o finał jego rywalem będzie świetnie dysponowany Daniił Miedwiediew, który ma na koncie siedem zwycięstw z rzędu i triumf podczas zawodów ATP 250 w Hangzhou. Rok temu również grał w półfinale w Pekinie, wtedy pokonał go Learner Tien.
W drugim półfinale zmierzą się Hubert Hurkacz i Alex de Minaur. Mecze półfinałowe zostaną rozegrane w poniedziałek.
