Cobolli vs Zverev - 15:00
Aktualności i forma zawodników
Flavio Cobolli nie mógł sobie wymarzyć łatwiejszej drogi do finału Wielkiego Szlema. Wykorzystał wszystkie nadarzające się okazje, ale do tej pory zmierzył się tylko z jednym naprawdę wymagającym rywalem – Felixem Auger-Aliassimem w ćwierćfinale. Wcześniej na jego drodze stali tacy zawodnicy jak Andrea Pellegrino, Yibing Wu, Learner Tien oraz Zachary Svajda.
Półfinał również ułożył się idealnie, bo Matteo Arnaldi wycofał się przed meczem, dzięki czemu Cobolli awansował do finału bez gry. Włoch przystępuje więc do najważniejszego meczu w karierze z pełnym zapasem energii i w idealnej dyspozycji fizycznej.
Patrząc wstecz, przygotowania Cobolliego do French Open nie mogły przebiec lepiej. Jeszcze kilka miesięcy temu nie miał na koncie ani jednego zwycięstwa z zawodnikiem z top10 w ukończonym meczu, a jego bilans wynosił fatalne 0-14. Przy takich liczbach perspektywa gry z rywalem z czołówki w finale Wielkiego Szlema wydawała się wręcz przytłaczająca.
Jednak podczas tej serii turniejów na mączce całkowicie odmienił swoją historię, odnosząc trzy zwycięstwa nad zawodnikami z top10, a pierwsze z nich wywalczył właśnie przeciwko Alexanderowi Zverevowi w półfinale w Monachium.
W środku bardzo rozczarowującego sezonu, gdy marzenia Alexandra Zvereva o upragnionym tytule Wielkiego Szlema wydawały się coraz bardziej oddalać przez rosnącą dominację takich graczy jak Jannik Sinner i Carlos Alcaraz, nagle pojawiła się dla Niemca wyjątkowa szansa.
To naprawdę mecz życia. Wykorzystanie tej okazji pozwoliłoby mu w końcu zdobyć tytuł Wielkiego Szlema, którego od lat brakuje w jego znakomitej karierze. Z kolei niewykorzystanie tak sprzyjającej sytuacji mogłoby zostawić ślad, którego nie da się zapomnieć, czyniąc ten dzień jednym z najważniejszych i najbardziej przełomowych w jego sportowym życiu.
Zverev jest chyba najlepszym tenisistą, który nigdy nie wygrał turnieju Wielkiego Szlema, a przyczyny tego leżą częściej w sferze mentalnej niż technicznej. Wielokrotnie udowadniał swoją klasę na największych arenach, zdobywając złoto olimpijskie w Tokio po pokonaniu Novaka Djokovicia i odnosząc wiele zwycięstw nad członkami Wielkiej Czwórki. Jednak w Wielkich Szlemach ogromna presja i pragnienie triumfu zbyt często kończyły się rozczarowaniem.
Zverev może pochwalić się aż 58 zwycięstwami nad zawodnikami z top10, ale tylko pięć z nich odniósł w turniejach Wielkiego Szlema, gdzie poniósł aż 19 porażek. To jeden z głównych powodów, dla których ten finał wydaje się być szansą życia – teraz może wreszcie sięgnąć po upragniony tytuł, nie mierząc się z żadnym rywalem z top10 na żadnym etapie turnieju.
Historia bezpośrednich spotkań
Zverev prowadzi 3:1. Niemiec ma wyraźną przewagę w ogólnym bilansie, ale w tym sezonie rywalizacja jest znacznie bardziej wyrównana. W 2026 roku jest remis 1:1, a oba mecze rozegrano na mączce.

Kącik statystyczny
• Cobolli ma bilans 3-2 w finałach turniejów głównego cyklu, ale żaden z tych tytułów nie został wywalczony w starciu z zawodnikiem z top10.
• Cobolli walczy o to, by zostać pierwszym włoskim triumfatorem French Open od czasów Adriano Panatty w 1976 roku.
• Jest też drugim z rzędu włoskim finalistą Roland Garros – po pięciosetowej porażce Sinnera w ubiegłorocznym finale.
• Zverev przegrał wszystkie trzy dotychczasowe finały Wielkiego Szlema, a każda z tych porażek była z rywalem z top5.
• Zverev nie przegrał z zawodnikiem spoza top10 na French Open od porażki z Sinnerem w edycji 2020.
• Każda z ostatnich sześciu porażek Zvereva była z włoskim rywalem.
Typy bukmacherskie
Od momentu odpadnięcia Sinnera i Djokovicia to Zverev jest głównym kandydatem do tytułu, a jego pozycja tylko się umocniła po odpadnięciu kolejnych faworytów, w tym Caspera Ruuda. Zverev ma po swojej stronie zbyt dużą jakość, doświadczenie, szlemową rutynę i umiejętność gry do trzech wygranych setów, by Cobolli mógł go powstrzymać.
Jeśli tylko poradzi sobie z presją tej wyjątkowej szansy i zachowa zimną krew w decydujących momentach, to właśnie on powinien w niedzielę wznieść trofeum.
W finałach Wielkiego Szlema mężczyzn w ostatnich latach rzadko dochodziło do wielkich sensacji. Na French Open ostatnia naprawdę duża niespodzianka miała miejsce w 2015 roku, gdy Stan Wawrinka sensacyjnie pokonał Djokovicia i sięgnął po tytuł.
Z perspektywy Cobolliego zadanie wydaje się jeszcze trudniejsze. Jeśli Zverev nie pęknie pod presją i nie zawiedzie w kluczowych momentach, trudno sobie wyobrazić, by Włoch przerwał długą serię finałowych zwycięstw faworytów na Roland Garros.
Cobolli w 2026 roku
Najlepsze wyniki: Acapulco (tytuł); Monachium (finał)
Najlepsze wyniki na mączce: Monachium (finał)
Bilans: 23-12
Bilans w ostatnich 10 meczach: 7-3
Bilans na mączce: 14-5
Bilans z zawodnikami z top-10: 3-2 (kariera 4-18)
Bilans w finałach Wielkiego Szlema: 0-0 (kariera 0-0)
Bilans w finałach: 1-1 (kariera 3-2)
Wielkie Szlemy: Australian Open (1. runda)
Cobolli na French Open
Bilans w karierze: 8-3
Najlepszy wynik: Finał (2026)
Wynik w ubiegłym roku: 3. runda
Bilans w finałach: 0-0
Przygotowania: Madryt (ćwierćfinał), Rzym (3. runda), Hamburg (3. runda)
Droga do finału: Pellegrino (6:4, 7:6, 6:3), Yibing Wu (6:4, 6:4, 6:4), (18) Tien (6:2, 6:2, 6:3), Z. Svajda (6:2, 6:3, 6:7, 7:6), (4) Auger-Aliassime (4:6, 6:4, 6:4, 6:4), Arnaldi (w/o)
Zverev w 2026 roku
Najlepsze wyniki: Madryt (finał)
Najlepsze wyniki na mączce: Madryt (finał)
Bilans: 34-9
Bilans w ostatnich 10 meczach: 8-2
Bilans na mączce: 19-4
Bilans z zawodnikami z top-20: 3-7 (kariera 120-124)
Bilans w finałach Wielkiego Szlema: 0-0 (kariera 0-3)
Bilans w finałach: 0-1 (kariera 24-17)
Wielkie Szlemy: Australian Open (półfinał)
Zverev na French Open
Bilans w karierze: 44-10
Najlepszy wynik: Finał (2024, 2026)
Wynik w ubiegłym roku: Ćwierćfinał
Bilans w finałach: 0-1
Przygotowania: Madryt (finał), Rzym (1/8 finału)
Droga do finału: Bonzi (6:3, 6:4, 6:2), Machac (6:4, 6:2, 6:2), Halys (6:4, 6:3, 5:7, 6:2), De Jong (7:6, 6:4, 6:1), (27) Jodar (7:6, 6:1, 6:3), (26) Mensik (7:5, 6:2, 3:6, 6:3)
