Audio zarejestrowano podczas transmisji na żywo z treningów w Indian Wells, krótko po tym, jak Andriejewa opuściła kort po sesji z Amerykanką.
Pegula nazwała mistrzynię Roland Garros "divą" i skrytykowała zachowanie jej trenerki, Conchity Martinez.
"Myślę, że to miła dziewczyna, ale trochę diva. Powinna być bardziej pokorna" – powiedziała piąta rakieta świata, która jest przewodniczącą Rady Zawodniczek WTA. "Ta dziewczyna jest niezwykle utalentowana, ale pod względem mentalnym jest trochę… (gest sugerujący szaleństwo)".
"Lubię Conchitę, ale trochę straciłam do niej szacunek" – dodała Pegula, narzekając, że trenerka nie potrafi utrzymać Andriejewej w ryzach.
"Gdybym była jej trenerką, a moja zawodniczka właśnie rozegrała cztery świetne gemy i prowadziła 4:0, po czym złościłaby się na mnie, powiedziałabym jej, żeby nie odzywała się do mnie w ten sposób".
WTA usunęła transmisje na żywo ze swojego kanału w serwisie YouTube, lecz ponieważ sesja treningowa była transmitowana na żywo, nagranie szybko rozprzestrzeniło się w mediach społecznościowych.
Pegula i Andriejewa trafiły do różnych grup podczas WTA Finals. W związku z tym mogą spotkać się na korcie tylko wtedy, gdy obie awansują do fazy pucharowej.
Oczekuje się, że Amerykanka będzie musiała odpowiedzieć na pytania dotyczące tego incydentu podczas przedturniejowych spotkań z mediami przed pierwszymi meczami zaplanowanymi na niedzielę.
