Obie drużyny przystępowały do ostatniego meczu grupowego wiedząc, że trzy punkty dadzą im awans do fazy pucharowej, choć to Belgia była pod większą presją, chcąc za wszelką cenę uniknąć drugiego z rzędu odpadnięcia już w fazie grupowej MŚ.
Nic więc dziwnego, że Czerwone Diabły od początku mocno naciskały, a blisko szybkiego prowadzenia był Leandro Trossard, który trafił z bliska w słupek, lecz piłkę z linii bramkowej wybił dobrze ustawiony Tyler Bindon.
Belgowie nie zrazili się tym niepowodzeniem i wydawało się, że ich wysiłki przyniosły efekt, gdy sędzia Adham Makhadmeh podyktował rzut karny po zagraniu ręką Finna Surmana po strzale Trossarda, jednak ostatecznie uznano, że obrońca miał rękę w naturalnej pozycji i decyzja została cofnięta.
Frustracja Belgów nie trwała jednak długo, bo tuż po pierwszej przerwie na uzupełnienie płynów ponownie aktywny Trossard wykorzystał niepewną postawę rywali przy rzucie rożnym i z bliska otworzył wynik spotkania.
Nowa Zelandia zdobywała pierwszego gola w obu wcześniejszych meczach grupy G, ale tym razem rzadko zagrażała bramce Thibauta Courtois w pierwszej połowie jego rekordowego, 18. występu na MŚ w barwach Belgii.
Jako najniżej notowana drużyna turnieju (85. miejsce w rankingu), zespół Darrena Bazeley’a nie zdołał zatrzymać rozpędzonych Belgów po przerwie i stracił kolejną bramkę – Trossard skompletował dublet efektownym wolejem po dobitce, popisując się przy tym świetną techniką.
Chcąc wyprzedzić Egipt w tabeli dzięki lepszemu bilansowi bramek, Kevin De Bruyne podwyższył prowadzenie, posyłając płaski strzał poza zasięgiem Maxa Crocombe’a i praktycznie przesądzając losy meczu.
W końcówce Elijah Just zdobył honorowego gola dla Nowej Zelandii, popisując się precyzyjnym wykończeniem i notując trzecie trafienie w tym turnieju.
Ostatnie słowo należało jednak do Belgii – Romelu Lukaku natychmiast odpowiedział, zdobywając bramkę głową po dośrodkowaniu Nicolasa Raskina i zostając najlepszym strzelcem Belgii w historii MŚ (6 goli), a rezerwowy Alexis Saelemaekers ustalił wynik na 5:1.
Pewne zwycięstwo daje Belgii pierwsze miejsce w grupie i przedłuża jej serię bez porażki do 16 meczów (10Z, 6R). Nowa Zelandia, która ostatni raz pokonała europejski zespół w 2010 roku (4R, 14P), miała przed sobą bardzo trudne zadanie i przegrała już 11 z ostatnich 14 spotkań (1Z, 2R).

All Whites zrównali się z Hondurasem pod względem liczby rozegranych meczów finałów MŚ bez zwycięstwa (4R, 5P), kończąc rywalizację na ostatnim miejscu w grupie z jednym punktem.
Flashscore Piłkarz Meczu: Leandro Trossard (Belgia)
