Flashscore prezentuje najciekawsze wydarzenia turnieju w codziennych skrótach z mundialu. Oto, co wydarzyło się 16. dnia rozgrywek.
Najważniejsze wydarzenia
Dzień rozpoczął się od rozstrzygnięcia w grupie I i nie zabrakło emocji. Francja najwyraźniej nie odczuła braku Didiera Deschampsa w starciu z Norwegią. Hat-trick Ousmane'a Dembélé, gol Désiré Doué – Trójkolorowi ponownie pokazali imponującą skuteczność. Statystycznie Norwegia była aktywniejsza w ofensywie, ale zmarnowała kluczowy rzut karny w 50. minucie, którego nie wykorzystał Jorgen Strand Larsen.
W międzyczasie Norwegowie zmniejszyli straty jeszcze w pierwszej połowie, ale ogólnie musieli uznać wyższość techniczną i taktyczną rywali. Ostatecznie Trójkolorowi zajęli pierwsze miejsce przed Norwegią, Senegalem i Irakiem. Lwy Terangi łatwo pokonały Irakijczyków (5:0) i awansowały jako jedna z najlepszych drużyn z trzecich miejsc.
Później przyszedł czas na rozstrzygnięcia w grupie H. Tym razem jednak zabrakło emocji. Tylko Hiszpania zdobyła bramkę, a pierwsze miejsce zapewnił jej Alex Baena. W drugim meczu Wyspy Zielonego Przylądka i Arabia Saudyjska zremisowały bezbramkowo, co pozwoliło Niebieskim Rekinom zająć drugie miejsce i awansować!
To oczywiście historyczny sukces, zwłaszcza że w kolejnej rundzie zmierzą się z Argentyną Lionela Messiego. Urugwaj, kończąc na trzecim miejscu, nie zdobył wystarczającej liczby punktów, by zostać w turnieju jako jedna z najlepszych drużyn z trzecich miejsc. Dla zespołu Marcelo Bielsy to koniec przygody – Urugwajczycy zupełnie nie odnaleźli się w tych rozgrywkach. Jak sam Bielsa powiedział po porażce: "to był występ, po którym nic nie zostanie"…
Na koniec grupa G była bliska sensacyjnego zwrotu akcji. Iran, przegrywając od pierwszych minut, w doliczonym czasie gry uwierzył, że wywalczy awans do 1/16 finału. Jednak VAR anulował bramkę z powodu spalonego. Ostatecznie Egipt i Iran zdobyły po jednym punkcie (1:1), co pozwoliło Faraonom zająć drugie miejsce i zagrać z Australią w kolejnej rundzie.
Mogło być jeszcze lepiej, gdyby Belgia nie wygrała z Nową Zelandią, ale podopieczni Rudiego Garcii wykonali swoje zadanie, odnosząc pierwsze zwycięstwo (5:1). Czerwone Diabły muszą teraz poczekać na poznanie kolejnego rywala.
Gol dnia
Trudno wybrać spośród trafień Senegalu i pięknych uderzeń Pape Gueye… Dlatego stawiamy na trzeciego gola Ousmane'a Dembélé.
Jego trzy bramki doskonale pokazują, co potrafi, ale to właśnie ta trzecia – kompletująca hat-trick – była być może najładniejsza. Od ponad roku prezentuje swoją technikę, szybkość i dryblingi w barwach Paris Saint-Germain. Jednak nigdy wcześniej nie potrafił tego udowodnić w reprezentacji Francji. Uwielbia stawiać czoła obrońcom i w tej akcji z numerem 7 na plecach wyraźnie się bawił.
To prawda, że Norwegowie nie zachwycili, ale jego zwody są zawsze nieprzewidywalne i często otwierają drogę do strzału. Dembélé nigdy wcześniej nie zdobył dwóch goli w jednym meczu dla Trójkolorowych, a w piątkowy wieczór rozegrał najlepszy mecz w kadrze w bardzo ważnym momencie.
Dołączył tym samym do elitarnego grona francuskich reprezentantów, którzy zdobyli hat-tricka na mundialu: Just Fontaine w 1958 roku i Kylian Mbappé w 2022 roku. Poza statystykami i pięknem tego trzeciego gola w ciągu 25 minut, Dembélé udowodnił, że znalazł swoje miejsce w reprezentacji Francji. Czekamy na więcej.
Zawodnik dnia
Jak nie wyróżnić Ousmane'a Dembélé po takim występie? Francja nie wygrała trzeciego meczu fazy grupowej na wielkim turnieju od dwudziestu lat, a jej numer 7 naprawił ten błąd.
Już wcześniej był kluczowy jako asystent i strzelec w meczu z Irakiem w poniedziałek, a 29-letni prawoskrzydłowy przeżywa obecnie najlepszy okres w karierze. Bycie jednym z najlepszych piłkarzy świata w klubie to jedno, ale błyszczeć na mundialu to zupełnie inna sprawa. Bez względu na hierarchię, widać, że Dembélé potrafił przenieść to, co pokazuje u Luisa Enrique w PSG.
Wielu kibiców Trójkolorowych czekało na ten moment od dawna. Dwóch zawodników jednej reprezentacji z czterema lub więcej golami nie zdarzyło się od dalekich czasów, kiedy osiągnęła to Polska w 1974 roku!
To daje ogromne nadzieje na dalszą część turnieju, zwłaszcza dla Dembélé, który być może jest na drodze do drugiej Złotej Piłki.
Najważniejsze jest jednak coś innego – chodzi o cały zespół prowadzony przez Guya Stéphana w piątkowy wieczór. Już we wtorek drużyna Didiera Deschampsa stanie przed nowym wyzwaniem: Szwecją. Już nie możemy się doczekać, co pokaże Dembélé. Jego losy w reprezentacji Francji mogą się jeszcze odmienić…
Najlepsze z mediów społecznościowych
Selekcjoner Portugalii Roberto Martinez rozbawił dziennikarzy podczas piątkowej konferencji prasowej. Zabawny obrazek przed kluczowym meczem jego drużyny z Kolumbią.
Holendrzy i Niemcy wspólnie świętowali.
Ciekawostka, która raczej nie zapisze się w historii mundialu...
Mundial 2026
Mistrzostwa Świata w Piłce Nożnej 2026 odbędą się w dniach od 11 czerwca do 19 lipca w Stanach Zjednoczonych, Kanadzie i Meksyku. W turnieju weźmie udział 48 reprezentacji narodowych, a mecze będą rozgrywane na 16 nowoczesnych stadionach. Tytuł broni Argentyna. Polska nie zakwalifikowała się do mundialu.
Harmonogram i godziny meczów • Tabele grupowe • Składy drużyn na MŚ • Gwiazdy, których zabraknie na MŚ • Typy i kursy
TV Smart - Usługi telekomunikacyjne – Telewizja.
Pakiet Max miesiąc za 0 zł
