Tartan Army - bo tak nazywa się społeczność kibiców Szkocji - świętowała z ogromnym entuzjazmem, gdy ich reprezentacja rozgrywała dwa pierwsze mecze grupy C w Bostonie. Fani bawili się do białego rana, grali na dudach i nosili kilty, przejmując metropolię Nowej Anglii ku zaskoczeniu miejscowych mieszkańców.
Szkocja pokonała Haiti 1:0 w meczu otwarcia, a następnie przegrała takim samym wynikiem z Marokiem. Jednak porażka nie ostudziła nastrojów – w całych Stanach Zjednoczonych rozeszły się wiadomości natury rozrywkowej, np. ta o braku piwa w Bostonie, z relacjami barmanów, że Szkoci piją szybciej niż oni mogą nalewać. Biznes się kręcił, wątroby miały nieco gorzej, ale nastroje pozostały świetne.
"To było większe niż wszystko, co widziałem wcześniej" - powiedział jeden z właścicieli lokalnych barów w rozmowie z Today. "A oni piją rano, w południe i w nocy". Tak, determinacja Szkotów w tej dziedzinie rozsławiła ich już wcześniej w wielu krajach.
Szkocja wyruszyła już do Miami na ostatni mecz grupowy przeciwko pięciokrotnym mistrzom Brazylii. Reprezentacja narodowa zamieściła w mediach społecznościowych podziękowania dla Bostonu wraz ze zdjęciami. Obowiązkowy pachołek na losowym pomniku, przejęty przez fanów prom czy kaczka Dawnny prowadząca uliczną paradę dudziarzy.
"Sprawiliście, że poczuliśmy się nie tylko mile widziani podczas pobytu u was; poczuliśmy się częścią waszego niezwykłego miasta" - napisano w poście na X. "Dziękujemy za waszą hojność i wspaniałą gościnność".
Odpowiedź pojawiła się niemal natychmiast – wiodąca lokalna gazeta Boston Globe opublikowała całostronicowy list z podziękowaniami dla Tartan Army, podkreślając bogatą sportową historię miasta.
Boston to dom dla najbardziej kultowych amerykańskich aren sportowych, w tym Fenway Park, gdzie grają dziewięciokrotni zwycięzcy World Series Boston Red Sox. Jest też Gillette Stadium, gdzie swoje mecze rozgrywają mistrzowie Super Bowl New England Patriots i gdzie odbyły się dwa mecze Szkocji w tym mieście.
Boston może się także pochwalić sześciokrotnymi mistrzami Stanley Cup Boston Bruins oraz Boston Celtics, którzy mają na koncie rekordowe 18 tytułów mistrza NBA. Jednak przyznano, że goszczenie Szkocji podczas mistrzostw świata dało miastu "coś więcej".
"Przyjechaliście na mistrzostwa świata, ale daliście nam coś więcej. Przez tydzień zamieniliście dworce kolejowe w chóry, Fenway w stadion piłkarski, a zwyczajny czerwiec w coś, o czym będziemy mówić przez lata" - napisała gazeta.
"Boston gościł mistrzostwa, parady i wszelkiego rodzaju święta. Ale nigdy nie mieliśmy takich gości jak wy. Dziękujemy za śmiech, dudy i wspomnienia. Mistrzostwa świata ruszą dalej. Pieśni też, ale nigdy nie zapomnimy radości, którą przynieśliście naszemu miastu" - napisała gazeta.
Pomimo najazdu tysięcy Szkotów na wschodnie wybrzeże USA, Szkoci okazali się wyjątkowo przyjemni w zabezpieczeniu dla policji. Dbali o porządek i dobry nastrój i nie powodowali incydentów.
Boston już we wtorek będzie gościć kibiców Anglii i Ghany przed ich meczem mistrzostw świata.
