Na lodowisku w Raleigh pierwszy i ostatni do siatki trafił rosyjski hokeista gości Paweł Dorofiejew – w siódmej i 54. minucie. Między jego trafieniami cztery bramki zdobyli jednak zawodnicy Hurricanes.
Na 1:1 wyrównał jeszcze w pierwszej tercji Staal (12. minuta), kapitan ekipy z Karoliny Północnej. 37-latek został dopiero czwartym zawodnikiem w historii NHL, który strzelił gola w każdym z pięciu pierwszych meczów finału Pucharu Stanleya.
W drugiej tercji bramki dla Hurricanes zdobyli Rosjanin Andriej Swiecznikow (32.) i Fin Sebastian Aho (38.), a w 52. minucie – wówczas na 4:1 – ponownie Swiecznikow.
Szóste spotkanie odbędzie się w Las Vegas w nocy z niedzielę na poniedziałek polskiego czasu.
Hurricanes, którzy w drodze do finału doznali w play-off tylko jednej porażki, jedyny Puchar Stanleya wywalczyli w 2006 roku. Cztery lata wcześniej ta drużyna, która do 1997 roku występowała pod nazwą Hartford Whalers zanim przeniosła się do Karoliny Północnej, w finale play-off przegrała z Detroit Red Wings (1-4).
"Złoci Rycerze" też grają w finale po raz trzeci, ale w ciągu dziewięciu lat, od kiedy dołączyli do NHL. W 2018 roku ulegli Washington Capitals 1-4, a po mistrzostwo sięgnęli w 2023, pokonując Florida Panthers 4-1.
Przed piątym meczem finału o Puchar Stanleya ogłoszono, że Trofeum Harta dla MVP, czyli najbardziej wartościowego zawodnika sezonu zasadniczego NHL, zdobył Rosjanin Nikita Kuczerow z Tampa Bay Lightning. To jego drugie takie wyróżnienie w karierze, poprzednio w 2019 roku.
