Tirkkonen przejął Biało-Czerwonych na początku października. Zastąpił Słowaka Roberta Kalabera, który prowadził zespół przez pięć lat. Podczas majowych MŚ Dywizji 1A rozgrywanych w Sosnowcu gospodarzom nie udało się awansować do Elity. Zajęli czwarte miejsce, a promocję wywalczyły ekipy zespoły Kazachstanu i Ukrainy. Do niższej dywizji spadła Japonia.
Lepiej poszło Finowi w GKS Tychy, który drugi raz z rzędu doprowadził do tytułu mistrza Polski. "Widzimy wyraźny progres w pracy reprezentacji, zarówno w organizacji gry, jak i podejściu do rywalizacji z silnymi przeciwnikami. W Sosnowcu drużyna była o krok od awansu do elity. Zależy nam na stabilizacji i dalszym rozwoju zespołu w perspektywie walki o powrót do grona najlepszych drużyn świata" – wyjaśnił prezes PZHL Krzysztof Woźniak.
Kolejne MŚ tej dywizji odbędą się w dniach 1-7 maja w estońskim Tallinnie. Rywalami Biało-Czerwonych będą Włochy, Wielka Brytania, Francja, Litwa i Estonia. Dwa pierwsze zespoły spadły z Elity, gospodarze awansowali z niższej dywizji.
Do Elity awansują dwie drużyny, ale Francuzi mają grę w gronie najlepszych zapewnioną, bo w 2028 roku mistrzostwa świata odbędą się w Paryżu i Lyonie.
PZHL złożył aplikację o organizację zawodów, ale – zgodnie ze statutem IIHF (międzynarodowej federacji) – pierwszeństwo miały kraje, które nie organizowały turnieju w ostatnim sezonie.
W 2024 biało-czerwoni zagrali, po 22-letniej przerwie, w MŚ Elity. Zaczęli turniej w Ostrawie optymistycznie, bo z brązowym medalistą poprzednich MŚ Łotwą przegrali 4:5 po dogrywce. Potem jednak były porażki ze Szwecją 1:5, Francją 2:4, Słowacją 0:4, USA 1:4, Niemcami 2:4 i Kazachstanem 1:3, co oznaczało spadek.
Rok później nie zdołali wrócić do grona najlepszych ekip globu podczas turnieju Dywizji 1A w rumuńskim Sfantu Gheorghe, gdzie zajęli piąte, przedostatnie miejsce.
Wkrótce ma być znany następca trenera kadry seniorek Arkadiusza Sobeckiego. Na swoich stanowiskach pozostali selekcjonerzy reprezentacji juniorów U-20 Andriej Gusow, U-18 Grzegorz Rostkowski, U-16 Bartłomiej Stępień oraz juniorek U-18 Magdalena Jabłońska.
