Cervara nowym trenerem Huberta Hurkacza. Wcześniej doprowadził Miedwiediewa na szczyt

Zaktualizowany
Cervara podczas US Open 2024
Cervara podczas US Open 2024Andrew Schwartz / Sipa Press / Profimedia

Gilles Cervara został nowym trenerem Huberta Hurkacza – potwierdził zespól polskiego tenisisty. Francuz to były trener m.in. Rosjanina Daniiła Miedwiediewa, który pod jego skrzydłami wygrał wielkoszlemowy US Open.

W mediach społecznościowych w poniedziałek pojawiło się nagranie z treningu Hurkacza, podczas którego obecny był Cervara. Informację o zatrudnieniu Francuza przez 29-letniego Wrocławianina potwierdził następnie zespół tenisisty.

45-letni szkoleniowiec jest najbardziej znany ze współpracy z Miedwiediewem, którego prowadził w latach 2017-2025. Rosjanin wywalczył z nim 20 tytułów cyklu ATP, z których największy to triumf w wielkoszlemowym US Open w 2021 roku. Pod jego okiem został też liderem światowego rankingu.

Po rozstaniu z Miedwiediewem po nieudanym dla niego US Open w 2025 roku, Cervara pracował z Amerykaninem Nisheshem Basavareddym. Ich współpraca potrwała jednak zaledwie cztery miesiące.

Hurkacz pod koniec marca po serii porażek zdecydował się rozstać z chilijskim trenerem Nicolasem Massu. Ich ostatnim wspólnym turniejem była impreza ATP 1000 w Miami, gdzie Wrocławianin odpadł w pierwszej rundzie. Był to jego siódmy z rzędu przegrany mecz. Od momentu, gdy odpadł w drugiej rundzie Australian Open, przegrał później kolejno spotkania otwarcia w Montpellier, Rotterdamie, Dubaju, Indian Wells, a nawet w challengerze ATP 175 w Cap Cana. Tak kiepskiej serii na zawodowych kortach nie miał nigdy wcześniej.

Z 46-letnim obecnie Massu Hurkacz współpracował od listopada 2024 roku po tym, jak wcześniej rozstał się z amerykańskim Craigiem Boyntonem. Chilijczyk to były świetny tenisista, złoty medalista olimpijski w singlu i deblu z Aten (2004).

Ich największym wspólnym sukcesem był finał imprezy turnieju ATP w Genewie w maju 2025, w którym Polak uległ słynnemu Serbowi Novakowi Djokoviciowi.

Z powodu kontuzji Hurkacz stracił praktycznie całą drugą połowę poprzedniego roku. Wrócił na początku 2026 i z dobrej strony zaprezentował się turnieju drużyn mieszanych United Cup, w którym Polacy triumfowali. Później jednak zaczęła się zła seria Wrocławianina.

Po zakończeniu współpracy z Massu wystąpił w turnieju ATP 1000 w Monte Carlo, gdzie przełamał niemoc i dotarł do 1/8 finału. Pozwoliło mu to awansować w rankingu, w którym obecnie zajmuje 63. miejsce.

Pierwszą imprezą Hurkacza pod okiem Cervary będzie rozpoczynający się w środę turniej ATP 1000 w Madrycie.

Konsultantem w sztabie Polaka niezmiennie pozostaje były czechosłowacki tenisista Ivan Lendl

Wil jij jouw toestemming voor het tonen van reclames voor weddenschappen intrekken?
Ja, verander instellingen