Christiansen rozważa rezygnację ze stanowiska po występie Panamy bez bramki na mundialu

Trener Panamy Thomas Christiansen podczas porażki z Anglią w sobotę.
Trener Panamy Thomas Christiansen podczas porażki z Anglią w sobotę.REUTERS/John Sibley

Trener Panamy Thomas Christiansen powiedział w sobotę, że potrzebuje czasu na zastanowienie się nad swoją przyszłością po tym, jak jego drużyna odpadła z mistrzostw świata, nie zdobywając ani jednej bramki.

Canaleros przystępowali do trzeciego meczu, przeciwko Anglii, już po wcześniejszym odpadnięciu z turnieju po dwóch porażkach w pierwszych spotkaniach. Chociaż momentami prezentowali się dobrze w kontrataku, ostatecznie przegrali 0:2 z liderem grupy L, wcześniej ulegając 0:1 Ghanie i Chorwacji.

"Potrzebuję czasu, by przeanalizować wszystko, co wydarzyło się przez te sześć lat w Panamie" - powiedział na konferencji prasowej, zapytany o swoją przyszłość na stanowisku selekcjonera. "Muszę porozmawiać z wieloma osobami, zwłaszcza z rodziną, która bardzo ucierpiała z powodu mojej nieobecności".

"Panama była bardzo solidna w defensywie... ale trzeba pamiętać, z jakimi rywalami przyszło nam się mierzyć. Dziś było szczególnie trudno, Anglia mocno naciskała".

Christiansen poprowadził Panamę w 94 meczach, z których wygrał 45, a przegrał 27. 

"W pierwszej połowie dobrze ustawiliśmy się na boisku i nie pozwoliliśmy im na zbyt wiele gry środkiem, raczej atakowali skrzydłami. Jestem dumny z tego, jak drużyna prezentowała się pod moim kierownictwem. Mimo dobrej gry nie zdobyliśmy punktów, nie strzeliliśmy bramek" - dodał Christiansen.

"Myślę, że gdybyśmy co miesiąc rozgrywali takie mecze, to oczywiście zyskalibyśmy na intensywności i tempie. Mieliśmy nadzieję na zdobycie punktów, ale się nie udało. Nie zdołaliśmy tego osiągnąć na tych mistrzostwach świata, szkoda, ale najważniejsze, by się podnieść i być gotowym na to, co przed nami".

Piłka nożna

Wil jij jouw toestemming voor het tonen van reclames voor weddenschappen intrekken?
Ja, verander instellingen