W niedzielny wieczór Liga F wznowiła rozgrywki na stadionie obrończyń tytułu. Na Estadi Johan Cruyff przyjechało „polskie” Costa Adeje Tenerife z Aleksandrą Zarembą w opasce kapitańskiej. Z ławki mecz oglądała Natalia Padilla-Bidas i chyba wyszła na tym lepiej, bo Barcelonki wsadziły Zarembę na karuzelę ciągłymi atakami, nie dając szans na dobry występ.
Sprawdź szczegóły meczu Barcelona Femeni - Costa Adeje Tenerife
Absolutną gwiazdą wieczoru była Caroline Graham Hansen. Norweżka była decydująca dla wyniku, zdobywając pierwszego gola i notując dwie asysty. Pierwszą zapewniła Ewie Pajor, która niedługo po rozpoczęciu drugiej połowy popisała się uderzeniem głową z ostrego kąta, uprzedzając wychodzącą bramkarkę przyjezdnych.
Poza Graham i Pajor gole zdobyły Claudia Pina, Irene Paredes oraz debiutująca w Barcelonie 19-letnia Renee van Asten. Jeśli chodzi o występ Pajor, to Polka zanotowała łącznie cztery próby strzeleckie, ale tylko raz posłała piłkę w światło bramki – dwukrotnie chybiała, a raz została zablokowana. Raz też dała się złapać na spalonym.
