Przejdź do głównej treści

Frederiksen po wygranej z Wisłą Kraków: to było najtrudniejsze zwycięstwo w tym sezonie

Poznań, 31.10.2026. Trener Lecha Poznań Niels Frederiksen przed meczem piłkarskiej Ekstraklasy z Wisłą Kraków.
Poznań, 31.10.2026. Trener Lecha Poznań Niels Frederiksen przed meczem piłkarskiej Ekstraklasy z Wisłą Kraków.PAP/Jakub Kaczmarczyk

Piłkarze Lecha słabo spisują się w Lidze Europy, z Pucharu Polski odpadli z trzecioligową Siarką Tarnobrzeg, lecz w ekstraklasie nie zwalniają tempa. W sobotę pokonali Wisłę Kraków 3:1, ale trener Poznaniaków Niels Frederiksen zaznaczył, że zwycięstwo nie przyszło łatwo.

"To był trudny mecz, ale też takiego się spodziewałem. W pierwszej połowie mieliśmy sporo kłopotów, dopiero po przerwie podkręciliśmy tempo i zaczęliśmy stwarzać więcej sytuacji, czym zasłużyliśmy na zwycięstwo. Myślę jednak, że to było najtrudniejsze spotkanie z tych wszystkich wygranych. Wisła to naprawdę mocny zespół, z bardzo dobrą strukturą gry w momencie, gdy jest przy piłce. A gdy jej nie miała, grała bardzo agresywnie w pressingu. Myślę, że było to też dobre widowisko, na wysokim poziomie" – ocenił duński szkoleniowiec.

Lechici przystąpili do spotkania zaledwie trzy spotkaniu po blamażu w Pucharze Polski. Frederiksen tłumaczył, że motywacja z jego strony nie była potrzebna.

"Myślę, że czasami rola trenera w takich sytuacjach jest przeceniana. Mamy grupę bardzo ambitnych piłkarzy, którzy nienawidzą przegrywać i czuli ogromną złość po tamtej porażce. Musieliśmy zamknąć jednak ten rozdział, bo inaczej kręcilibyśmy się w kółko. Gdybyśmy cały czas rozmawiali o tej porażce, o tym, jak bardzo jesteśmy rozczarowani, to mogłyby nam umknąć kolejne mecze. Dlatego musieliśmy zrobić kolejny krok" – podkreślił.

Opiekun "Białej Gwiazdy" Mariusz Jop przyznał, że jego zespół nie musi się wstydzić swojego występu. Jego zdaniem rozmiary porażki są zbyt wysokie.

"Graliśmy z mistrzem Polski, który ma fantastyczną średnią punktów i wiele indywidualności. Ten wynik jest trochę za wysoki. Dobrze weszliśmy w mecz, Lech miał czyste sytuacje, ale my też mieliśmy momenty, w których brakowało nam trochę jakości i szczęścia" – zaznaczył.

Jop przyznał, że kluczowym momentem spotkania nie był niewykorzystany rzut karny przez Angela Rodado przy stanie 3:1 dla Lecha, ale zbyt szybko stracona druga bramka. Wisła po wyrównaniu na 1:1, zaledwie kilkadziesiąt sekund później przegrywała 1:2.

Momentum
MomentumFlashscore

"Było kilka momentów, które mogły ukierunkować to spotkanie. Za szybko straciliśmy gola przy stanie 1:1. To był ważniejszy moment meczu od niewykorzystanego karnego. Walczyliśmy do końca, chcieliśmy grać o remis. W kilku sytuacjach pokazaliśmy jakość, kreowaliśmy szanse z rywalem, który zasłużenie prowadzi w ekstraklasie" – tłumaczył szkoleniowiec Wisły.

"Kolejorz" z przewagą trzech punktów nad Górnikiem Zabrze prowadzi w tabeli, a ma jeszcze o jeden mecz rozegrany mniej niż najgroźniejsi rywale. Frederiksen zaznaczył, że obecny sezon w ekstraklasie wygląda nieco inaczej niż rok temu.

"To było nasze 10. zwycięstwo w 12 meczach. Myślę, że to bardzo dobry wynik, jeśli spojrzymy na nasz terminarz i to, ile spotkań rozegraliśmy oraz ilu zawodników jest obecnie kontuzjowanych. Na pewno my wyglądamy znacznie lepiej niż rok temu, ale jest też kilka innych zespołów, które radzą sobie także bardzo dobrze. Górnik, Legia czy Pogoń mają średnią ok. dwóch punktów na mecz. Natomiast różnice między czołówką a dołem tabeli są obecnie znacznie większe" – podsumował Duńczyk.

Wybierz Flashscore w GoogleCzytaj nasze artykuły częściej
DodajDodaj w Google

Piłka nożna

Wil jij jouw toestemming voor het tonen van reclames voor weddenschappen intrekken?
Ja, verander instellingen