Przejdź do głównej treści

Sobota z Ekstraklasą: Wisła odrobiła stratę i zremisowała z Piastem. Wieczysta gra z Jagą

Sobota z Ekstraklasą: Wisła odrobiła stratę i zremisowała z Piastem. Wieczysta gra z Jagą
Sobota z Ekstraklasą: Wisła odrobiła stratę i zremisowała z Piastem. Wieczysta gra z JagąČTK / imago sportfotodienst / Jan Borys

Sobota przynosi cztery mecze w PKO BP Ekstraklasie i każde z nich zapowiada się emocjonująco. Dzień rozpoczęliśmy w Płocku, gdzie miejscowa Wisła odrobiła stratę i zremisowała 2:2 z Piastem Gliwice. Teraz czeka nas spotkanie w Krakowie, gdzie Wieczysta zagra z Jagiellonią. Następnie w Poznaniu dojdzie do hitu, w którym Kolejorz zmierzy się z Białą Gwiazdą, a dzień zamkniemy w Katowicach meczem GKS-u z Widzewem Łódź.

GKS Katowice – Widzew Łódź (godz. 20:30)

Lech Poznań – Wisła Kraków (godz. 17:30)

Wieczysta Kraków – Jagiellonia Białystok (godz. 14:45)

Wisła Płock – Piast Gliwice (2:2)

Dużo lepiej w mecz weszli gospodarze i już w 3. minucie mogli prowadzić. Duży błąd popełnił Twumasi, który na swojej połowie stracił piłkę, w stronę pola karnego ruszył Łukasz Sekulski, w ostatniej fazie podał do Samuela Akere, ale ten lewą nogą uderzył obok bramki. Chwilę później świetną szansę miał Olaf Kobacki, jednak w decydującym momencie, zamiast oddać strzał, to próbował wyłożyć do Sekulskiego, ale rozszyfrowała to defensywa Piasta. 

Po naporze Wisły w 11. minucie kapitalną okazję mieli goście. Fatalnie zachowała się obrona Nafciarzy, ich błąd wykorzystał Andreas Katsantonis, który kapitalnie opanował piłkę, następnie wyłożył ją na pustą bramkę do Ivana Limy, ale Portugalczyk spanikował i uderzył... obok. Po upływie 20 minut w końcu mieliśmy celny strzał, wykonał go Leandro Sanca, ale nie miał problemy Rafał Leszczyński ze złapaniem piłki. 

W 24. minucie po raz kolejny fatalnie zachowała się obrona gospodarzy. Najpierw źle wybijał Leszczyński, a później fatalnie przed polem karnym piłkę przyjmował Marcin Kamiński. Futbolówkę przejął Lima i tym razem to on podawał na dogodną sytuację, a Katsantonis nie miał problemów, żeby to wykończyć. Wisła mogła szybko odpowiedzieć, ale uderzenie Kobackiego zostało zablokowane, a Kamiński po raz trzeci źle przymierzył po strzale głową. 

Wisła szukała gola, ale znalazł gol Piast! W 37. minucie było 2:0. Hugo Vallejo skupił na sobie całą uwagę obrońców Nafciarzy, a następnie podał przed pole karne do Oskara Leśniaka, a ten pięknym strzałem podwyższył wynik. Do przerwy gospodarze przegrywali dwoma golami. 

Nafciarze jednak kapitalnie weszli w drugą część gry, bo zaledwie 37 sekund potrzebowali, żeby zmniejszyć różnicę. Zan Rogelj posłał wyśmienite prostopadłe, walkę o pozycję wygrał Olaf Kobacki i tym razem nie bał się podjąć decyzji o strzale i trafił do siatki. 

Nie brakowało okazji w kolejnych minutach, ale bardziej oglądaliśmy wysyp żółtych kartek. Gospodarze byli bardzo blisko wyrównania w 65. minucie, kiedy niepewnie interweniował Gril, ale Piast pozostał na prowadzeniu. Chwilę później już był remis. Nafciarze dopięli swego, a znakomitym uderzeniem popisał się Łukasz Sekulski. 

Wisła ewidentnie złapała wiatr w żagle, nie chciała zadowolić się remisem i bardzo blisko gola była w 76. minucie, ale uderzenie głową Krystiana Pomorskiego wylądowało obok bramki. Emocji nie brakowało, w doliczonym czasie piłkę "meczową" miał Hugo Vallejo, ale uderzył nad bramką. Spotkanie zakończyło się remisem 2:2. 

Wybierz Flashscore w GoogleCzytaj nasze artykuły częściej
DodajDodaj w Google

Piłka nożna

Wil jij jouw toestemming voor het tonen van reclames voor weddenschappen intrekken?
Ja, verander instellingen