Meksykańscy fani marzą o drużynie NBA przy okazji kolejnej ekspansji

Ogólny widok meczu NBA Mexico City 2023 pomiędzy Orlando Magic i Atlanta Hawks w Arena CDMX.
Ogólny widok meczu NBA Mexico City 2023 pomiędzy Orlando Magic i Atlanta Hawks w Arena CDMX.Reuters

Burzowy czwartkowy wieczór nie był w stanie powstrzymać National Basketball Association (NBA) przed przejęciem kontroli nad Mexico City, gdy Atlanta Hawks pokonała Orlando Magic 120:119 przed wyprzedanymi trybunami. Liga obiecuje więcej meczów dla meksykańskich fanów, czy doczekają się swojej drużyny?

Komisarz NBA Adam Silver postrzega Meksyk jako bramę do dalszej ekspansji amerykańskiej koszykówki w Ameryce Środkowej i Łacińskiej, co czyni go atrakcyjnym potencjalnym rynkiem wzrostu.

"(Chcemy) większego śladu tutaj w Ameryce Łacińskiej, docelowo marzeniem jest franczyza NBA, która pewnego dnia pojawi się w Mexico City" - powiedział Silver na konferencji prasowej.

"Byliśmy dość konserwatywni w tym, jak rozwijamy ligę. To powiedziawszy, nadal ważne jest, aby wetknąć flagę na każdym rynku, na którym możemy. Nie ma rynku, na którym bylibyśmy częściej niż w Meksyku (z wyjątkiem oczywiście Kanady) poza Stanami Zjednoczonymi".

Silver dodał, że Capitanes, drużyna z Mexico City z maskotką aksolotla, która zadebiutowała w NBA G League w 2021 roku, jest jednym ze sposobów, w jaki NBA rozwija koszykówkę w Meksyku. Zespół stał się pierwszym z Ameryki Łacińskiej, który dołączył do niższej ligi.

"Naszym celem jest, aby 30 drużyn NBA zagrało tutaj, w Mexico City. (Jednak) nasz harmonogram stał się tak skomplikowany, że coraz trudniej jest wyciągnąć inne mecze z sezonu regularnego" - powiedział Silver, który przedstawił pomysł rozgrywania dwóch meczów sezonu regularnego rocznie w Mexico City.

Czwartkowy mecz pomiędzy Hawks i Magic, 32. w historii ligi, który odbył się w Meksyku, rozpoczął się od okrzyku Bruno Fernando, centra Hawks, "Viva Mexico!" po uczczeniu minutą ciszy ofiar huraganu w Acapulco (stan Guerrero) w zeszłym miesiącu.

Odświętną atmosferę, w której uczestniczyło 19 986 kibiców, ożywiło niespodziewane pojawienie się byłego skrzydłowego Chicago Bulls i sześciokrotnego mistrza NBA Scottiego Pippena, który otrzymał owację na stojąco.

Wyjątkowe oświadczenie

Perspektywa meksykańskiej franczyzy i większej liczby meczów w sezonie regularnym jest ekscytująca dla lokalnych fanów. Zauważyli oni jednak, że NBA powinna dostosować swoje ceny w tym kraju i rozważyć sprowadzenie większych drużyn.

"Podróżujemy z Queretaro i oszczędzamy cały rok, aby przyjechać. Widzieliśmy rozwój ligi w mieście i to, jak się poprawiła, ale aby było to wykonalne, powinni dostosować ceny" - powiedział agencji Reuters fan Orlando, Carlos Alcaraz.

Ceny biletów na czwartkowy mecz wahały się od 660 (154 zł) do 12 920 peso meksykańskich (3000 zł), podczas gdy najtańsze bilety na mecze w USA i Kanadzie mogą wahać się od 15 do 30 dolarów (62-125 zł) według Ticketmaster.

"Mamy fanów i idealne miejsce na mecze, ale ceny biletów są głównym problemem, jeśli chodzi o ekspansję w Meksyku" - dodał fan New York Knicks, Josue Corro. "Jednak doświadczenie tutaj jest wyjątkowe, a ponadto mamy niezrównaną okazję, aby zobaczyć byłe gwiazdy NBA".

Koszykówka

Wil jij jouw toestemming voor het tonen van reclames voor weddenschappen intrekken?
Ja, verander instellingen