Na ogłoszenie terminarza NBA czekano z niecierpliwością. Adam Silver zapowiadał zresztą, że publikacja jest opóźniona, bo trwały ustalenia, w jakim zespole zagra LeBron James, który ostatecznie podpisał kontrakt z Philadelphia 76ers.
Dzięki zawsze dobrze poinformowanemu Shamsowi Charanii znamy już zestaw par na wieczór otwarcia. Tym razem nie będą to dwa, jak zwykle, ale trzy mecze.
20 października, godz. 21:00: Detroit Pistons - Boston Celtics
21 października, godz. 1:00: New York Knicks - Philadelphia 76ers
21 października, godz. 3:30: San Antonio Spurs - Oklahoma City Thunder
Victor Wembanyama na otwarcie i w Boże Narodzenie
To żadna niespodzianka. Knicks, którzy sięgnęli po mistrzostwo w czerwcu, wydawali się skazani na to, by odebrać mistrzowskie pierścienie w meczu z 76ers, wzmocnionymi przez LeBrona Jamesa, ale także Jaylena Browna, którzy zapowiadają się na głównych rywali na Wschodzie.
Rywalizacja Spurs z Thunder była fascynująca w finale Konferencji Zachodniej w maju. Seria rozstrzygnęła się dopiero w siódmym meczu, a San Antonio pokonało aktualnego mistrza na jego parkiecie. To okazja dla Victora Wembanyamy, wyraźnego kandydata do tytułu MVP w tym sezonie, by już na starcie mocno zaznaczyć swoją obecność w starciu z podwójnym zdobywcą tego trofeum, Shaiem Gilgeous-Alexanderem.
Nowością jest dodanie trzeciego meczu w dniu otwarcia. Zostanie rozegrany po południu czasu amerykańskiego, a więc wieczorem w Europie. Pistons kontra Celtics, czyli dwie drużyny, które mogą być czarnymi końmi w intrygująco zapowiadającej się Konferencji Wschodniej – to świetna okazja, by dobrze rozpocząć sezon.
Ponadto znamy już zestaw par na mecze bożonarodzeniowe, które zawsze są wyjątkowym momentem sezonu.
New York Knicks - San Antonio Spurs
Boston Celtics - Miami Heat
Los Angeles Lakers - Philadelphia 76ers
Minnesota Timberwolves - Oklahoma City Thunder
Golden State Warriors - Denver Nuggets
Rewanż za finał w Madison Square Garden, powrót LeBrona Jamesa do Los Angeles, Giannis Antetokounmpo, Steph Curry, Shai Gilgeous-Alexander, Anthony Edwards, Nikola Jokić… Boże Narodzenie pełne gwiazd. Czekamy na pełny terminarz, ale już teraz zapowiedzi są bardzo ciekawe i zwiastują świetny sezon.
