Przejdź do głównej treści

Magdalena Fręch siłą spokoju pokonała Jelenę Ostapenko, teraz zagra z Rybakiną?

Magdalena Fręch siłą spokoju pokonała Jelenę Ostapenko, teraz zagra z Rybakiną?
Magdalena Fręch siłą spokoju pokonała Jelenę Ostapenko, teraz zagra z Rybakiną?Phamai Techaphan / Shutterstock Editorial / Profimedia

Tylko cztery gemy ugrała Jelena Ostapenko przeciwko świetnie dysponowanej Magdalenie Fręch. Cierpliwość i równowaga Polki były dziś bezcenne - pozwoliła rywalce ulegać emocjom, a sama grała swoje, czerpiąc punkty z błędów rozstawionej zawodniczki. Zwyciężyła 6:1, 6:3 po godzinie i 23 minutach. Fręch pozna rywalkę jutro, będzie nią Taylor Townsend lub Jelena Rybakina.

Wciąż bez wygranej z Jeleną Ostapenko (30. WTA) w oficjalnym meczu, Magdalena Fręch (41. WTA) w Cincinnati otrzymała szansę na poprawienie bilansu z faworyzowaną Łotyszką na poziomie drugiej rundy.

Sprawdź szczegóły meczu Ostapenko – Fręch

Początek meczu okazał się nerwowy z nieoczekiwanej przyczyny – zbyt głośna fanka Polki dekoncentrowała Ostapenko, która po błędzie podwójnym zgasiła dwa break pointy. Fręch zdecydowanie szybciej obroniła swoje podanie, a przy returnie jej cierpliwość popłacała – w trzecim gemie znów miała 40:15. I udało się, świetnym returnem wywalczyła przełamanie!

Łotyszka szukała powrotu, wygrała dwa pierwsze punkty, jednak ogląd kortu Polki i antycypacja dały jej potwierdzenie przełamania. Jelena weszła w znaną z jej meczów spiralę negatywnych emocji. Dwa podwójne błędy ułatwiły Polce wyjście na okazałe 4:1, a presja z tytułu kolejnego 0:30 nie robiła na Łodziance wrażenia – dwoma punktami zdobytymi serwisem odjechała na 5:1.

Walcząc o przetrwanie w secie, Ostapenko mieszała poważne błędy z punktami i nieudanym skrótem straciła partię po sześciu przegranych gemach z rzędu.

Próba powrotu Łotyszki skończyła się porażką

Po tak dotkliwej stracie 29-latka bardzo chciała udanie rozpocząć drugiego seta i ten cel zrealizowała. Po nieudanym ruchu do siatki Fręch dała się przełamać. Jelena w poszukiwaniu potwierdzenia wciąż była nierówna i podwójnym błędem dała okazję na przełamanie. Popełniła jeszcze jeden, ale ostatecznie wyszła na 2:0.

Mimo straty Polka dowiodła w trzecim gemie, że nie straciła równowagi, pewnie otwierając konto. Wykorzystała też drugie podanie Łotyszki, by wyrwać dwa break pointy w czwartym gemie. Presja zadziałała: błąd podwójny zapewnił wyrównanie.

Ze stanu 0:2 Łodzianka sprawnie wyszła na 3:2 przy swoim serwisie, a Ostapenko nie mogła sobie z tym poradzić – przegrywała mentalną walkę i sporym autem po returnie Polki znów znalazła się w położeniu 15:40. W końcu pomógł jej serwis, asem wyszła z opałów, ale to wciąż nie wytrąciło Magdaleny Fręch z równowagi.

Obroniła się na sucho, podczas gdy w ósmym gemie Jelena seryjnie psuła serwis i wystarczyło dotrwać, aż kolejnym błędem odda gema. Czterech punktów brakowało do wygranej, jednak walcząca o życie Ostapenko miała jeszcze dwie okazje na zmniejszenie strat. Polka zachowała zimną krew, winnerem nadkruszyła pewność Jeleny, dostała od niej dwa błędy w prezencie i moment później wyserwowała sobie awans!

Statystyki meczu Ostapenko - Fręch
Statystyki meczu Ostapenko - FręchFlashscore
Wil jij jouw toestemming voor het tonen van reclames voor weddenschappen intrekken?
Ja, verander instellingen