Przejdź do głównej treści

Żodzik wróciła po medal po fatalnym upadku. "Nie mogłam trenować, ale dałam dziś radę"

Żodzik wróciła po medal po fatalnym upadku. "Nie mogłam trenować, ale dałam dziś radę"
Żodzik wróciła po medal po fatalnym upadku. "Nie mogłam trenować, ale dałam dziś radę"REUTERS/Dylan Martinez

Maria Żodzik wywalczyła srebrny medal w skoku wzwyż podczas lekkoatletycznych mistrzostw Europy w Birmingham. Złoto zdobyła Ukrainka Jarosława Mahuczich, a brąz Marija Vuković z Czarnogóry. - To srebro smakuje nawet lepiej niż to z MŚ z Tokio z ubiegłego roku - powiedziała Polka.

Żodzik wyszła na prowadzenie, gdy w pierwszym podejściu zaliczyła wysokość 1,95. Później jednak miała trzy zrzutki na 1,97. Z tą wysokością uporała się natomiast Mahuczich, która trzeci raz z rzędu została mistrzynią Europy. Trzecia Vuković uzyskała wynik 1,95.

Pochodząca z Białorusi Żodzik mieszka w Polsce od kilku lat. W zeszłym roku zdobyła srebrny medal mistrzostw świata w Tokio. W Birmingham drugi raz stanęła na podium w biało-czerwoncych barwach.

"To srebro smakuje nawet lepiej niż to z Tokio. Udowodniłam sobie, że to nie był przypadek. Do tego był ten upadek w Londynie na Diamentowej Lidze, nie mogłam trenować, ale dałam dziś radę. Jestem z siebie dumna" - przyznała Żodzik.

Powiedziała, że po dwóch zrzutkach na początku konkursu na 1,83 modliła się, aby tylko tak się to nie skończyło. "Do tego było bardzo zimno. Jak skoczyłam 1,95, to już wiedziałam, że mam medal. Jestem szczęśliwa" - przyznała.

Wil jij jouw toestemming voor het tonen van reclames voor weddenschappen intrekken?
Ja, verander instellingen