Messi popisał się kapitalnym strzałem w 62. minucie na Nu Stadium Miami, wyprowadzając Inter na prowadzenie 2:1, ale Nashville wyrównało w doliczonym czasie gry po tym, jak napastnik Sam Surridge wpakował piłkę do siatki, ustalając wynik na remis.
Messi, mający 39 lat, zdobył już imponujące 17 bramek w 14 meczach przeciwko Nashville we wszystkich rozgrywkach od momentu dołączenia do Miami w 2023 roku.
Messi mógł jeszcze poprawić swój dorobek bramkowy przeciwko Nashville w sobotnim starciu lidera z wiceliderem Konferencji Wschodniej.
W 50. minucie Messi trafił w poprzeczkę, a w 78. minucie jego strzał odbił się od słupka. W końcówce spotkania jego kolejną próbę głową wybił obrońca Nashville Jeisson Palacios, zanim Surridge doprowadził do remisu.
Po tym remisie Inter traci dziewięć punktów do Nashville w walce o najwyższe rozstawienie, a do końca sezonu zasadniczego pozostało dziewięć meczów.
Wcześniej Nashville rozpoczęło mecz idealnie – angielski napastnik Surridge wykorzystał pułapkę ofsajdową i już w czwartej minucie płaskim strzałem umieścił piłkę w siatce.
Miami wyrównało w połowie pierwszej części gry i ponownie udział przy bramce miał Messi. Jego mocno zakręcony rzut rożny trafił na głowę obrońcy Nashville Reeda Baker-Whitinga, który skierował piłkę do własnej bramki.
Wydawało się, że Messi zapewnił zwycięstwo w połowie drugiej części gry, gdy po wymianie podań z byłym reprezentantem Argentyny Rodrigo De Paulem na skraju pola karnego, precyzyjnym strzałem pokonał Briana Schwake.
Jednak niepowiększenie przewagi przez Miami okazało się kosztowne, gdyż Surridge w doliczonym czasie gry z bliska zdobył bramkę na wagę remisu.
