Gospodynie pierwsze miały groźną akcję, gdy z prawej efektowną wrzutką popisała się Caroline Graham Hansen. Podawała do Ewy Pajor, ale Polkę nogą uprzedziła Xenia Perez, która następnie przed samą bramką asekurowała bramkarkę Gallardo Nunez (Lolę).
Sprawdź szczegóły meczu Barcelona Femeni - Atletico Femenino
Piłkarki Atletico nie tylko zaczęły od skutecznej obrony, ale też objęły prowadzenie po raptem kilku minutach. Fiamma Iannuzzi prostopadłym podaniem znalazła Allegrę Poljak, a ta pokonała wychodzącą Catę Coll strzałem pod słupek.

Ponad kwadrans Barcelona walczyła o odrobienie straty, co w realiach Ligi F nie zdarza się często. Graham znakomicie znalazła niskim podaniem Vicky Lopez, której trafienie z 26. minuty było ostatnim do przerwy. Nie musiało być, jednak po wykonaniu rzutu wolnego Patricia Guijarro została otoczona przez rywalki i nawet dwie próby strzału nie dały jej powodzenia.
Prowadzenie Barca uzyskała tuż po przerwie. Claudia Pina posłała długą wrzutkę w pole bramkowe, gdzie Esmee Brugts nietypowo uderzyła głową między nogami zaskoczonej bramkarki. Raz jeszcze Atletico znalazło odpowiedź: w 55. minucie Synne Jensen na chłodno wykończyła szybką akcję w polu karnym.
Niestrudzona Graham następnie wystąpiła w roli strzelczyni, zamykając długi przerzut Piny z lewej flanki mocnym uderzeniem. Do gola Ewy Pajor bardzo blisko było w 86. minucie, gdy jej główka po rzucie rożnym została wybroniona przez Lolę, za to dobitka Brugts ustaliła wynik.
Po trzech kolejkach Barcelona ma komplet punktów, ale sobotni mecz pokazał, że Atletico potrafi skutecznie atakować – dorobek przyjezdnych ze stolicy nie musiał skończyć się na dwóch trafieniach.

