Pajor rok temu w plebiscycie Złotej Piłki zajęła ósme miejsce, ale jej pozycja była tak "niska" z powodu mistrzostw Europy, które miały duże znaczenie przy oddawaniu głosów, ale Polska, która debiutowała na tej imprezie, nie wyszła z grupy.
Złota Piłka dla kobiet przyznawana jest do 2018 roku i wśród zwyciężczyń dominują Hiszpanki, a dokładnie dwie.
Alexia Putellas, która została nagrodzona w tym roku, wygrała wcześniej tę nagrodę w latach 2021-2022. Kolejne trzy lata to była dominacja innej Hiszpanki. Aitana Bonmati zostawała wybierana najlepszą piłkarką świata w latach 2023-2025.
Teraz obie piłkarki mają na koncie po trzy Złote Piłki i są na czele klasyfikacji wszech czasów. Poza nimi tę nagrodę wywalczyły tylko Ada Hegerberg (Norwegia, 2018 rok) oraz Megan Rapinoe (USA, 2019 roku).
Ewa Pajor nie miała tak mocnej pozycji w mediach, jak Putellas, ale mimo to zdobyła mnóstwo głosów, które pozwoliły jej zająć drugie miejsce, co trzeba rozpatrywać w kategorii ogromnego sukcesów, ale też dużego niedosytu, ponieważ Polka miała wszelkie argumenty w swoich rękach. Tak samo, jak Putellas wygrała wszystkie klubowe trofea, dorzucając do tego tytuł królowej strzelczyń w Lidze Mistrzyń, a także dwa gole i asystę w samym finale tych rozgrywek.
Łącznie Pajor zdobyła dla Barcelony 31 goli i 8 asyst w 40 meczach. Alexia Putellas po kilkunastu latach spędzonych w Blaugranie zmieniła barwy klubowe przed sezonem 2026/2027, teraz jest zawodniczką London City Lionesses.
Dla Polski to ogromny sukces, bo Ewa Pajor stała się pierwszą "biało-czerwoną", która zajęła tak wysokie miejsce w plebiscycie Złotej Piłki. Do tej pory na podium tego plebiscytu były tylko zawodniczki z siedmiu krajów (Hiszpania, Norwegia, USA, Niemcy, Anglia, Australia i Dania). W tym roku do tego grona dołączyła Polska i Jamajka, bo trzecią pozycję zajęła Khadija Shaw.
