Juan Mata jeszcze nie wie, gdzie zagra w przyszłym sezonie

Juan Mata cieszy się z gola zdobytego w derbach Melbourne na początku tego sezonu.
Juan Mata cieszy się z gola zdobytego w derbach Melbourne na początku tego sezonu.DANIEL POCKETT / GETTY IMAGES ASIAPAC / GETTY IMAGES VIA AFP

Niekwestionowana gwiazda sezonu 2025/26 A-League Men nie zadeklarowała pozostania w Victory ani nie wskazała żadnego innego kierunku po zakończeniu finałowej serii w tym miesiącu.

Hiszpański mistrz świata rozświetlił rozgrywki w swoim drugim sezonie w Australii, notując trzynaście asyst – większość z nich w drugiej części sezonu – i obecnie zajmuje drugie miejsce w klasyfikacji asyst w jednym sezonie A-League, ustępując jedynie Aaronowi Mooyowi, znanemu jako „Pasty Pirlo”, który w sezonie 2015/16 zanotował 21 asyst.

Mata przeniósł się z Western Sydney do Melbourne Victory na początku sezonu 2025/26 po tym, jak trener Arthur Diles zapewnił go, że będzie występował jako podstawowy środkowy pomocnik, po krótkich i mało udanych wejściach z ławki w poprzednim klubie Western Sydney Wanderers.

38-letni zawodnik odwdzięczył się Dilesowi nie tylko pięcioma golami i trzynastoma asystami, ale także wytrzymałością godną piłkarza o dziesięć lat młodszego.

Mata powiedział agencji AAP w piątek, że nie zastanawiał się jeszcze nad swoją przyszłością po zakończeniu finałowej kampanii Victory, która rozpoczyna się w sobotę meczem barażowym z Sydney FC na stadionie AAMI Park.

"Szczerze mówiąc, nie myślałem jeszcze o (rozmowach kontraktowych)" – przyznał Mata. "Chcę dokończyć finały – mam nadzieję, że będą dla nas udane – a potem poświęcić trochę czasu, by podjąć decyzję razem z rodziną i wszystko dokładnie rozważyć. Mogę powiedzieć, że do tej pory bardzo podobał mi się ten sezon. Cieszyłem się zarówno na boisku, jak i poza nim, na treningach, podobała mi się kultura i atmosfera w klubie. Dlatego jeszcze nie podjąłem decyzji. Zrobię to po wszystkim".

Mata bardzo często rozgrywał pełne 90 minut z dużą energią – tylko pięciu innych piłkarzy Victory, z czego trzech to obrońcy, spędziło na boisku więcej minut niż Mata (1 691).

Stało się tak mimo kilku wejść z ławki na początku sezonu i dwutygodniowej przerwy spowodowanej złamaniem łokcia tuż przed finałami.

Przyznał, że nie zastanawiał się nad możliwością zakończenia kariery w Australii jako mistrz.

"To tylko marzenia, ale jeśli przejdziemy dalej i wygramy wszystko, to będzie niesamowite uczucie" – powiedział Mata. "Nie wiem, jak się wtedy poczuję – czy będę chciał grać dalej, czy uznam, że to już wystarczy... Naprawdę nie wiem. Decyzję podejmę dopiero po wszystkim i nie chcę robić tego od razu po odpadnięciu czy finale. Chcę dać sobie trochę czasu i zobaczyć, ile radości sprawia mi jeszcze gra w piłkę. To jest najważniejsze. Reszta przyjdzie później".

Mata przez cały rok z sympatią wypowiadał się o stylu życia w Melbourne – od bogatej oferty sportowej i kulturalnej po kosmopolityczną scenę gastronomiczną. Nie wyklucza także pozostania w Australii po zakończeniu kariery i być może nawet zostania inwestorem Victory, co mogłoby wnieść bardzo potrzebne środki do australijskiej piłki.

"Tak, nadal jestem otwarty na takie rozmowy" – powiedział AAP. "I tak, dlaczego nie? Jeśli w coś wierzę, to fajnie być w to zaangażowanym, jeśli mogę coś wnieść lub zaproponować coś nowego. Więc jestem na to otwarty".

Wil jij jouw toestemming voor het tonen van reclames voor weddenschappen intrekken?
Ja, verander instellingen