Infantino potwierdził, że wystartuje w wyborach na kadencję 2027–2031 podczas końcowych minut Kongresu FIFA w Vancouver, który odbywa się niespełna dwa miesiące przed rozpoczęciem mistrzostw świata.
Wybory zaplanowano na 18 marca w Maroku, które będzie współgospodarzem mundialu w 2030 roku.
Infantino podkreślił, że jest "zaszczycony i pełen pokory", mając możliwość ubiegania się o czwartą kadencję.
Włoch o szwajcarskich korzeniach objął stanowisko w 2016 roku, zastępując Seppa Blattera, a następnie był wybierany bez kontrkandydatów w 2019 i 2023 roku.
Podczas swojej kadencji Infantino dążył do rozszerzenia rozgrywek FIFA – tegoroczny mundial w Ameryce Północnej po raz pierwszy odbędzie się z udziałem 48 drużyn, a turniej kobiet w 2023 roku został powiększony do 32 zespołów.
Jego rządy spotkały się także z pewną krytyką, m.in. za wysokie ceny biletów na mistrzostwa świata oraz decyzję o przyznaniu inauguracyjnej Nagrody Pokoju FIFA prezydentowi USA Donaldowi Trumpowi podczas losowania mundialu w grudniu.
Na początku tego miesiąca rada południowoamerykańskiej konfederacji piłkarskiej (CONMEBOL) zadeklarowała w oświadczeniu, że jednogłośnie poprze 56-latka, jeśli zdecyduje się ubiegać o kolejną kadencję.
