Tłumy wbiegły na boisko, jeszcze większe pojawiły się na rynku - tak Wisła świętowała awans

Tłumy wbiegły na boisko, jeszcze większe pojawiły się na rynku - tak Wisła świętowała awans
Tłumy wbiegły na boisko, jeszcze większe pojawiły się na rynku - tak Wisła świętowała awansSzymon Spiradek, Flashscore

Kilkadziesiąt tysięcy kibiców fetowało awans piłkarzy Wisły do ekstraklasy na Rynku Głównym w Krakowie. Trzynastokrotni mistrzowie Polski, po czterech latach wrócili na najwyższy poziom rozgrywkowy.

Biała Gwiazda awans zapewniła sobie już dwa tygodnie temu, ale oficjalna feta odbyła się w niedzielę, po ostatnim meczu sezonu z Pogonią Siedlce, który wygrała 2:0.

Wszystkie wejściówki na to spotkanie - 33 tysiące - rozeszły się dawno temu. Władze Wisły oraz środowisko skupione wokół klubu na ten wyjątkowy dzień przygotowały mnóstwo atrakcji.

"Dzisiejszy mecz to nie tylko celebracja samego awansu, to głównie uczczenie 120-lecia klubu" - zapraszał prezes i większościowy właściciel Wisły, Jarosław Królewski, który był przez kibiców podrzucany na murawie krakowskiego stadionu.

Prezes Jarosław Królewski jest uznawany za ojca powrotu do Ekstraklasy
Prezes Jarosław Królewski jest uznawany za ojca powrotu do EkstraklasySzymon Spiradek, Flashscore

Od rana w okolicach Synerise Arenie wiele się działo. Odbył się m.in. mecz retro, upamiętniający spotkanie z 1936 pomiędzy Wisłą i Chelsea FC, który krakowianie wygrali 1:0. Tamto spotkanie było głównym punktem obchodów 30-lecia powstania krakowskiego klubu. W rekonstrukcji tego wydarzenia uczestnicy, wśród których było kilku byłych piłkarzy Wisły, wystąpili w strojach z tamtej epoki. Zorganizowało je stowarzyszenie Historia Wisły. Mecz, podobnie jak 90 lat temu, zakończył się zwycięstwem „Białej Gwiazdy” - tym razem 3:2.

Przed rozpoczęciem spotkania z Pogonią Siedlce kibice obejrzeli mini-koncert Kamila Bednarka i Tomasza Organka. Hymn Wisły „Jak długo na Wawelu” odegrała i odśpiewała „Mała Armia Janosika”.

Po zakończeniu spotkania drużyna z rąk prezesa PZPN Cezarego Kuleszy otrzymała puchar za wygranie rozgrywek Betclic 1. Ligi, a potem piłkarze i sztab szkoleniowy przejechali otwartym autokarem na Rynek Główny, czyli tradycyjne miejsce fetowania sukcesów sportowych w stolicy Małopolski.

Piłkarze udali się na balkon na Sukiennicach, gdzie przywitała ich orkiestra Filharmonii Krakowskiej klubowym hymnem „Jak długo na Wawelu".

Zawodnicy pozdrawiali wielotysięczny tłum, który śpiewał pieśni sławiące Wisłę. Odpalano race i fajerwerki.

Wisła, prowadzona przez trenera Mariusza Jopa, zdominowała rozgrywki 1. ligi prowadząc w tabeli od pierwszej do ostatniej kolejki. Zdobyła 71 punktów, o dziewięć więcej niż drugi Śląsk Wrocław. Królem strzelców z dorobkiem 21 bramek został hiszpański napastnik „Białej Gwiazdy” Angel Rodado. Hiszpan podczas fety zapewnił, że zrobi sobie kolejny tatuaż z okazji awansu - ma już na ramieniu Puchar Polski.

Sytuacja w tabeli po komplecie meczów sezonu - Wisła była pierwsza od początku do końca
Sytuacja w tabeli po komplecie meczów sezonu - Wisła była pierwsza od początku do końcaFlashscore
Wil jij jouw toestemming voor het tonen van reclames voor weddenschappen intrekken?
Ja, verander instellingen