Doświadczony Vozinha już na początku turnieju przyczynił się do jednego z największych zaskoczeń. Wyspiarskie afrykańskie państwo, jeden z czterech debiutantów tegorocznych mistrzostw, zremisowało z aktualnymi mistrzami Europy 0:0, a Vozinha przyczynił się do tego kilkoma interwencjami. Hiszpania potknęła się tylko w tym meczu, kolejne pięć wygrała i we wtorkowym półfinale zmierzy się z Francją.
Republika Zielonego Przylądka zaskoczyła jednak nie tylko drużynę z Półwyspu Iberyjskiego, bo podczas turnieju nie przegrała żadnego meczu w regulaminowym czasie. W fazie grupowej zremisowała także z Urugwajem i Arabią Saudyjską, co dało jej awans do pierwszej rundy fazy pucharowej. W meczu z Argentyną afrykańscy piłkarze doprowadzili do dogrywki, w której ulegli obrońcom tytułu.
Ortea odkrył niewielkiego, wyraźnie czerwonego mięczaka, który teraz nosi nazwę Aldisa vozinha, na Karaibach. "Nazwę vozinha wybraliśmy na cześć Vozinhi, który odegrał ważną rolę podczas debiutu swojego kraju na mistrzostwach świata przeciwko 'La Roja' ('czerwoni', przydomek Hiszpanii). Ubarwienie tego gatunku ma być hołdem dla tego sukcesu" - powiedział biolog.
Jego pasja do piłki nożnej nie ujawniła się po raz pierwszy. W 2019 roku nazwał niewielkiego morskiego ślimaka imieniem byłego bramkarza Kostaryki i Realu Madryt Keylora Navasa. Inny gatunek nazwał z kolei na cześć napastnika Sportingu Gijon i Barcelony Quiniego.
TV Smart - Usługi telekomunikacyjne – Telewizja.
Pakiet Max miesiąc za 0 zł
