Bayern – Stuttgart 4:2
Choć droga Bayeru Leverkusen w sezonie 2023/24, która wtedy przerwała jedenastoletnią dominację Bayernu, była ciekawym urozmaiceniem, niemiecki futbol szybko wrócił do dawnych porządków. Monachijski gigant już z wyprzedzeniem sięgnął po drugi z rzędu tytuł – i to w wielkim stylu. Rywali rozbija, co najlepiej pokazuje bilans bramkowy 109:29. Bawarczycy zdobyli najwięcej goli w jednym sezonie w historii rozgrywek.
Nazwa Bayernu pojawi się na trofeum dla mistrza Bundesligi już po raz 35, ale po raz pierwszy na nowo dodanym pierścieniu. Na kultowym "talerzu" zabrakło bowiem miejsca na poprzednim. Trofeum musiało więc zostać niedawno rozebrane i powiększone. Od teraz jest miejsce na nazwiska kolejnych trzydziestu niemieckich mistrzów.
Tradycyjnych świętowań z piwnymi prysznicami piłkarze Bayernu jednak bezpośrednio po zdobyciu tytułu sobie odmówią. Oficjalne wręczenie trofeum odbędzie się dopiero po ostatniej kolejce przeciwko FC Koeln. W niedzielę zawodnicy założyli jedynie specjalne mistrzowskie koszulki, a czeka ich krótsza kolacja z rodzinami i przyjaciółmi. Już w środę rozegrają bowiem półfinał Pucharu Niemiec przeciwko Leverkusen.
"Wszyscy jesteśmy pogodzeni z tym, że na świętowanie będziemy musieli jeszcze trochę poczekać. Wkrótce się okaże, ile razy i jak hucznie będziemy świętować" - zapowiadał już przed meczem trener Kompany, mając na uwadze kolejne rozgrywki, w których Bayern walczy o trofea. Po wyeliminowaniu Realu Madryt jest bowiem także w półfinale Ligi Mistrzów, gdzie zmierzy się z obrońcą tytułu Paris Saint-Germain.
