W niedzielę Bartosz Mazurek po raz pierwszy w barwach Red Bulla Salzburg świętował zdobytą bramkę. Nie minął nawet tydzień, a 19-latek otworzył także konto jako asystent. W środowym meczu z Rapidem Wiedeń to właśnie Białostoczanin zapewnił podania przy trzecim i czwartym golu dla „Czerwonych Byków”.
Sprawdź szczegóły meczu Salzburg - Rapid
Rozpędzony zespół z Salzburga jeszcze przed upływem kwadransa prowadził 2:0, a po 20 minutach Haris Tabaković zdobył gola na 3:0 strzałem zza pola karnego. Piłkę otrzymał od Mazurka, choć to Bośniak wykonał kapitalną robotę z niełatwej pozycji.
Znacznie większą rolę miał Mazurek raptem sekundy po rozpoczęciu drugiej połowy. Przyjął piłkę z obrotem na lewej flance, pociągnął do pola karnego i tam zgrał na środek, gdzie wchodził Edmund Baidoo. Ghańczyk mógł spokojnie przymierzyć i zapewnił gola na 4:0.

Rapid wkrótce odpowiedział jedynym trafieniem, ale to Salzburg dyktował warunki. W 53. minucie Mazurek mógł dopisać swoje nazwisko do listy strzelców, gdy Sota Kitano uderzył w poprzeczkę, a piłka wróciła przed bramkę. W okolicach 11. metra nieco zaskoczony Polak nie wyskoczył optymalnie do główki i posłał piłkę nad poprzeczką pustej bramki.
Nawet bez gola nastolatek spisał się świetnie, w całym meczu notując istotny wpływ na grę swojej drużyny. Nikt nie posłał piłki w tercję obronną Rapidu częściej od niego (dziewięć podań), nikt nie był tak często faulowany przez rywali (trzykrotnie) ani nie wygrał tak wielu odbiorów (cztery). Do tego Mazurek utrzymał celność podań na poziomie 92 procent.
Otrzymuj wszystkie wiadomości o ulubionych drużynach i piłkarzach
Transfery, newsy, wywiady: Włącz powiadomienia dla artykułów o Twoich ulubionych zawodnikach i drużynach.

