Timothy Ouma trafił do Slavii Praga w lutym 2025 roku ze szwedzkiego Elfsborga za kwotę około 2 milionów euro. W barwach tego klubu nie zdołał się jednak wyraźnie przebić i w pierwszym zespole zaliczył tylko jeden występ. Cały ostatni sezon spędził na wypożyczeniu w polskim Lechu Poznań, gdzie regularnie grał i zbierał cenne doświadczenie meczowe. Obecnie jego wartość rynkowa szacowana jest na około 1 milion euro.
W kadrze Partizana panuje obecnie spore zamieszanie, do odejścia szykują się między innymi pomocnicy Ognjen Ugrešič i Vanja Dragojević. Tym drugim bardzo mocno interesuje się szkocki gigant Rangers FC, dlatego wicemistrz Serbii musi działać szybko i znaleźć odpowiednie wzmocnienie do środka pola. Wybór padł właśnie na Oumę, którego Partizanowi polecił Tomasz Rząsa, dyrektor sportowy poznańskiego klubu. Co ciekawe, jest on byłym kolegą z drużyny Sašy Ilicia, obecnego trenera Partizanu.
Petrović liczy, że ewentualne sprowadzenie Oumy zapewni przede wszystkim większą stabilność w środku pola. A także potrzebną siłę fizyczną. "Otrzymaliśmy świetną rekomendację, jest tam wiele istotnych szczegółów i wierzymy, że Ouma byłby dla nas dużym wzmocnieniem do środka pola", powiedział dla stacji Arena Sport.
"To fizycznie dominujący zawodnik, bardzo dobry w grze pozycyjnej i potrafi wnieść równowagę do środka pomocy. Mamy na tych pozycjach także innych graczy, ale konkurencja zawsze jest mile widziana. Wierzymy, że byłby to dobry ruch. Nie mogę przewidzieć, czy i kiedy ta sprawa się zakończy, ale wkrótce poznamy więcej szczegółów".
