W poprzednim sezonie w barwach Mladej Boleslav zdobył dziewięć bramek i według danych Opty był oceniany jako zawodnik z największym wkładem spośród wszystkich wypożyczonych w Chance Lidze.
Kilka dni temu Michal Sevcik zagrał w sparingu Sparty z Opawą i dwukrotnie wpisał się na listę strzelców. "Bordowi" zgłosili go do kadry na zgrupowanie w Niemczech, ale w międzyczasie w kuluarach dopięto jego kolejne odejście.
Kreatywny pomocnik po raz drugi spróbuje swoich sił za granicą. W Legii ma być wypożyczony do końca sezonu, przy czym według informacji Flashscore polski klub ma uzgodnioną opcję wykupu na stałe. Jej realizacja ma być niemal formalnością.
Wszystko wskazuje więc na to, że jasnowłosy środkowy pomocnik, który trafił do Pragi latem 2023 roku, definitywnie pożegna się z barwami Sparty. W jej barwach rozegrał osiem meczów o stawkę i zdobył w nich pięć bramek. W przeszłości, oprócz Mladej Bolesław, był wypożyczony także do niemieckiego 1. FC Nurnberg, ale w drugiej lidze niemieckiej nie zdołał się przebić.
"Chciałbym przede wszystkim podziękować za miłe przyjęcie. Od pierwszych chwil po przylocie wszystko było doskonale zorganizowane, dlatego towarzyszą mi tylko pozytywne emocje. Podpisanie kontraktu z Legią było dla mnie bardzo łatwą decyzją. To wyjątkowy klub z bogatą historią i ogromnymi tradycjami, dlatego bardzo się cieszę, że mogę zostać jego częścią. Chcę pomóc drużynie i klubowi osiągać jak najlepsze wyniki oraz walczyć o najwyższe cele w Polsce. Wierzę, że będziemy się wzajemnie wspierać. Chcę być po prostu częścią zespołu, tak jak każdy z moich kolegów, bo drużyna potrzebuje wszystkich zawodników. Cieszę się, że mogę stać się częścią tej piłkarskiej rodziny. Na boisku staram się być nieprzewidywalny, szukać rozwiązań, których rywale się nie spodziewają, i wybierać najlepsze opcje prowadzące do zdobywania bramek" - mówi Michal Sevcik.

Łącznie na boiskach czeskiej ekstraklasy pomocnik rozegrał 72 mecze, w których zdobył 20 bramek i miał osiem asyst. Był również młodzieżowym reprezentantem Czech - od kategorii U16 do U21.
"Proces jego pozyskania przebiegał zgodnie z naszym modelem pracy skautingowej. Korzystaliśmy z analizy danych, obserwacji na żywo oraz szczegółowej oceny zawodnika. Na wczesnym etapie nawiązaliśmy kontakt z jego agentem i monitorowaliśmy możliwości przeprowadzenia transferu. W cały proces zaangażowany był również trener Marek Papszun. Analizował zawodnika, oglądał materiały wideo i rozmawiał z nim osobiście. Zrobiliśmy wszystko, co było możliwe, przed sfinalizowaniem tego transferu. Był to wspólny wysiłek wielu osób i cieszę się, że udało nam się doprowadzić ten proces do końca" - mówi dyrektor sportowy Legii Warszawa Fredi Bobic.
