Debast nie ukrywa frustracji po mundialu. "To ból, którego nikomu nie życzę"

Debast nie rozegrał ani minuty na tym mundialu
Debast nie rozegrał ani minuty na tym mundialuIMAGN IMAGES via Reuters/Blake Dahlin

Piłkarz Sportingu Zeno Debast zakończył udział w Mundialu 2026, w którym Belgia odpadła w ćwierćfinale po golu Mikela Merino dla Hiszpanii w końcówce meczu, nie rozgrywając ani minuty.

Problemy zdrowotne wpłynęły na udział Zeno Debasta w mistrzostwach świata. Środkowy obrońca nie miał okazji zadebiutować w turnieju, gdyż przyjechał z kontuzją, której nie udało się wyleczyć.

Teraz, za pośrednictwem mediów społecznościowych, zawodnik Sportingu przyznał się do frustracji związanej z odpadnięciem i samym doświadczeniem, które było dalekie od tego, o czym marzył po powołaniu przez Rudiego Garcię.

"Być poza kadrą, gdy twój kraj walczy o marzenia, to ból, którego nikomu nie życzę. Dałem z siebie wszystko, by być gotowy. Czasem jednak, mimo całej pracy, poświęceń i wiary, życie pisze inny scenariusz" – napisał.

"Opuszczamy ten mundial wcześniej, niż chcieliśmy, i to boli. Ale gdy rozczarowanie minie, zostaną wspomnienia, braterstwo i duma z reprezentowania Belgii na największej piłkarskiej scenie świata" – dodał belgijski piłkarz.

Warto przypomnieć, że obrońca został uznany za zdolnego do gry przez belgijską federację, ale ogłoszono, że Sporting nie wyraził zgody na jego występ, gdyż miał inną diagnozę.

Piłka nożna

Wil jij jouw toestemming voor het tonen van reclames voor weddenschappen intrekken?
Ja, verander instellingen