O godzinie 21.00 na Stadionie Olimpijskim w Berlinie Hiszpania zmierzy się z Anglią w finale mistrzostw Europy. Polacy zakończyli udział w turnieju po fazie grupowej, wsiadając w samolot powrotny z Niemiec już nocą z 25 na 26 czerwca.
"Jako że kończy się dzisiaj piłkarskie święto, to żałuję, że naszym kibicom nie daliśmy okazji kibicować dłużej. Zebrane doświadczenie daje nam fundamenty na przyszłość. Byliście wspaniali na stadionach i przed telewizorami. Dziękuję za wiele miłych słów, które słyszałem spotykając was na ulicach" - przekazał Probierz.
Biało-Czerwoni przegrali 1:2 z Holandią, 1:3 z Austrią i zremisowali 1:1 z Francją (Holendrzy i Francuzi dotarli potem do półfinału). W trzech meczach strzelili trzy gole, a stracili sześć.
Polska - podobnie jak Szkocja, Albania i Czechy - zdobyła jeden punkt w fazie grupowej, więc jest w gronie czterech najgorszych drużyn Euro 2024. Jeszcze przed pożegnalnym meczem z Francją powszechnie obawiano się, że dorobek wyniesie zero, co byłoby njgorszym wynikiem w historii polskich występów.
