Ta decyzja rozwiewa wszelkie wątpliwości dotyczące jego udziału w Mundialu – Militao nie zagra na mistrzostwach świata. Gdyby zdecydował się na leczenie zachowawcze i rehabilitację, by zdążyć na wielki turniej latem, Brazylijczyk ryzykowałby poważny nawrót kontuzji, co mogłoby mieć jeszcze poważniejsze i groźniejsze konsekwencje dla jego kariery.
Dlatego po konsultacjach ze specjalistami ostatecznie Militao zostanie poddany operacji, by jak najlepiej wyleczyć poważne zerwanie włókien mięśniowych w lewym mięśniu dwugłowym uda.
To w Finlandii Brazylijczyk trafi w ręce renomowanego doktora Lempainena, specjalisty od tego typu urazów, którego dobrze znają choćby tacy piłkarze jak Ronald Araújo.
Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, Militao będzie pauzował około pięciu miesięcy, ale z dużo większą pewnością, że mięsień nie ulegnie ponownemu zerwaniu tak łatwo, jak mogłoby się to stać po leczeniu zachowawczym, które oznaczałoby około pięciu tygodni przerwy.
