"Teraz rozpoczniemy nasze "drugie" mistrzostwa świata, a przygotowania były bardzo ważne”– powiedział Martinez, odnosząc się do trzech meczów grupowych, które uznał za"trudne”.
W rozmowie z dziennikarzami przed meczem Martinez stwierdził, że zdaje sobie sprawę z wyzwania, jakie stanowi Chorwacja, która zajęła na mundialu drugie miejsce w 2018 roku i trzecie w 2022 roku.
"Chorwacja to drużyna, którą znamy bardzo dobrze. Oni również znają nasze mocne strony i nasz talent, więc będzie to zacięty mecz” – powiedział.
Hiszpan spotkał się z krytyką po tym, jak Cristiano Ronaldo rozegrał pełne 90 minut w ostatnim meczu grupowym swojej drużyny przeciwko Kolumbii, a portugalskie media wyraziły obawy dotyczące braku czasu gry dla innego napastnika, Gonçalo Ramosa.
Martinez zbył te obawy w środę, mówiąc, że jego zawodnicy wiedzą, czego się od nich oczekuje, i będą gotowi, gdy nadejdzie ich kolej.
"Ważne jest to, że wszyscy piłkarze są gotowi do gry dla drużyny – czy to w pierwszym składzie… czy na ławce rezerwowych”– powiedział.
Większość uwagi na boisku skupi się na 41-letnim Ronaldo i jego byłym koledze z Realu Madryt, 40-letnim Luce Modriciu, gdy obaj kapitanowie zmierzą się w meczu, który dla jednego z nich będzie prawdopodobnie ostatnim występem na mistrzostwach świata.
Martinez pochwalił obu piłkarzy jako ikony tego sportu, którzy "wznoszą się ponad opinię publiczną”.
"Ludzie mówią o wieku, ale wiek to tylko liczba. Liczy się to, co robią i jaki dają przykład w szatni” – powiedział.
Mecz ten będzie miał szczególne znaczenie emocjonalne dla Portugalii, która wyjdzie na boisko dzień przed rocznicą śmierci swojego napastnika Diogo Joty w wypadku samochodowym.
Pomocnik Vitinha stwierdził, że uczczenie pamięci Joty będzie dodatkową motywacją dla drużyny do zapewnienia sobie miejsca w 1/8 finału.
"Mamy pełną motywację, by wygrać… dla naszych rodzin, dla Diogo Joty, dla całego kraju, dla całej Portugalii. Dlatego zrobimy wszystko, co w naszej mocy, naprawdę damy z siebie wszystko, by pokonać Chorwację” – powiedział.
