Brahim rozwiał już wszelkie wątpliwości dotyczące swojej przyszłości: jego wolą jest pozostanie na Santiago Bernabéu. Choć zdaje sobie sprawę, że teoretycznie nie ma zagwarantowanego miejsca w podstawowym składzie, zawodnik, który z Marokiem dotarł do ćwierćfinału mistrzostw świata, jest przekonany, że może odegrać ważną rolę w taktyce Mourinho.
Jego priorytetem jest walka o miejsce w wyjściowej jedenastce, a przynajmniej na ten moment odrzuca pomysł podjęcia nowego wyzwania poza stolicą Hiszpanii.
W Realu Madryt pozostanie Marokańczyka jest postrzegane bardzo pozytywnie. Portugalski szkoleniowiec uważa Brahima za cenny atut dzięki jego wszechstronności, która pozwala mu grać na różnych pozycjach między środkiem pola a atakiem. Choć przedłużenie kontraktu Viníciusa Jr. pozostaje absolutnym priorytetem zarządu, kwestia umowy reprezentanta Maroka będzie analizowana w najbliższych miesiącach w ramach długofalowego planowania kadry.
