Ostatni mecz fazy ligowej Ligi Narodów decydował o tym, która reprezentacja wywalczy awans do fazy pucharowej Ligi Narodów. O tym decydowało właśnie bezpośrednie spotkanie Japonii z Polską, która odbywała się w Osace, czyli domu Azjatek. Przed tym pojedynkiem Polki zajmowały siódme, a rywalki ósme miejsce z takim samym bilansem 7-4. Do ćwierćfinału awans wywalczy siedem najlepszych reprezentacji i gospodynie turnieju finałowego, czyli Chinki. Obie reprezntacje rok temu były w czołowej czwórce Ligi Narodów, ostatecznie w meczu o brąz lepsze były Polki.
Bardzo dobre rozpoczęcie spotkania i pierwszy set dla Polek!
Polki rozpoczęły spotkanie od prowadzenia 2:0, a przewaga wzrosła do trzech punktów, kiedy Japonki miały problemy w rozegraniu (6:3). Ishikawa popełniła błąd w ataku, a za moment punkt zdobyła Maja Koput i biało-czerwone prowadziły 9:4, wtedy grę przerwał Ferhat Akbas.
Ten czas niewiele zmienił i po ataku Stysiak z drugiej linii było 11:4. Japonki miały okazję, żeby zbliżyć się na cztery punkty, ale Koput zatrzymała Ishikawę, a kolejne punkty zdobyły biało-czerwone i prowadziły 14:6. Przewaga Polek stopniała do wyniku 15:11 po błędzie Stysiak i grę przerwał Stefano Lavarini. Kiedy Shimamura wykończyła atak, to rywalki zbliżyły się już na trzy "oczka" (17:14). Julita Piasecka zdobyła punkt z lewego skrzydła, a następnie z "przechodzącej" uderzyła Koput i przewaga wynosiła pięć punktów (20:15). Wtedy drugą przerwę wykorzystał Akbas.
Piasecka popełniła błąd w ataku (21:18), ale za moment się poprawiła i triumf w pierwszym secie był już blisko. Biało-czerwone zaprezentowały rewelacyjne obrony, a na kontrze punkt zdobyła Lampkowska, co dało piłki setowe, już pierwszą wykorzystała Stysiak i Polki wygrały 25:20.
Dominacja biało-czerwonych w drugiej partii
Shimamura posłała szczęśliwego asa i Japonki na początku partii prowadziły 3:1, ale po błędzie Sato był remis (3:3). W tej partii oglądaliśmy długie wymiany i po jednej z nich świetny blok wykonałay Polki i po raz pierwszy wyszły na prowadzenie 8:7, a po ataku Koput ze środka przewaga wzrosła do dwóch "oczek" (10:8). Wada została zatrzymana blokiem przez Jurczyk i były trzy punkty różnicy (12:9). Po ataku Lampkowskiej na 14:10 czas wziął Akbas.
Lampkowska była dziś świetnie dysponowana, zagrał o blok, a za moment Piasecka skończyła atak i Polki prowadziły już 17:11. Po kolejnym dobry uderzeniu Lampkowskiej (18:11) grę przerwał selekcjoner Japonek. Stysiak wykończyła długą akcję, a Koput znowu była czujna na siatce i biało-czerwone prowadziły już 22:13. Piasecka skończyła atak z lewego skrzydła i były piłki setowe (24:14). Wada zaatakowała w aut i tak zakończyła się druga partia.
Powrót Japonek do gry
Na początku trzeciego seta lepiej wyglądały Japonki. Punkt po długiej akcji zdobyła Shimamura i to dało im prowadzenie 6:3. Polki na początku nie pozwoliły rywalkom odskoczyć na większą różnicę, a po ataku Stysiak wyszły na wynik 9:8. Wada trafiła na kontrze i znowu z przodu były rywalki (10:12), a o przerwę poprosił Lavarini. Rywalki się napędzały i przy wyniku 11:14 znowu czas wziął selekcjoner reprezentacji Polski.
Różnica stopniała do jednego punktu, kiedy źle na siatce zachowała się rozgrywająca reprezentacji Japonii (15:16). Wada zdobyła punkt na kontrze i znowu były trzy punkty straty (17:20). Paulina Damaske weszła w końcówce za Monikę Lampowską, a po jej błędzie w ataku było już pięć punktów różnicy (18:23). Polki miały szansę na kontrze, ale Damaske nie poradziła sobie z asekuracją i za moment Japoniki zakończyły seta, wygrywając go 25:19.
Gospodynie poszły za ciosem
Początek czwartego seta był wyrównany, ale po dwóch asach serwisowych Sato rywalki odskoczyły na trzy punkty (4:7). Piasecka uderzyła w aut w dogodnej sytuacji i było już 5:9. Wtedy Lavarini zdecydował, że Julita opuści plac gry, a jej miejsce zajmie Damaske. W pierwszej akcji po wejściu nie skończyła kontry i przerwę wziął selekcjoner Polek. Dwa bardzo dobre serwisy posłała Wenerska i różnica stopniała do dwóch punktów (8:10). Wtedy o czas poprosił Akbas.
Przy stanie 9:12 Lavarini zdecydował się na zmianę na pozycji rozgrywającej, Grabka zmieniła Wenerską. Kapitalny blok Polek sprawił, że było 11:13. Wada była w niesamowitej formie od początku trzeciej partii, kończyła praktycznie każdą akcję i po kolejnym jej punkcie było 13:17. Wtedy za Jurczyk na środek weszła Obiała, ale od razu szczęśliwego asa po taśmie zagrała Sato i przy wyniku 13:18 czas wziął Lavarini.
Gra Polek nie wyglądała dobrze, a Japonki grały przede wszystkim dobrze w obronie i ataku i wszystko zmierzało w stronę tie-breaku. Na koniec seta Magdę Stysiak zmieniła Julia Szczurowska i ta posłała asa na 20:23 i czas wziął Akbas. Po przerwie zepsuła jednak zagrywkę, a za moment Japonki zakończyły partię, doprowadzając do decydującej odsłony.
Zacięty tie-break dla Japonek, Polki żegnają się z Ligą Narodów
Stefano Lavarini do boju w tie-breaku posłał podstawowy skład i zaczęło się od wyniku 0:2. Biało-czerwone w końcu zatrzymały Wadę w ataku (2:3), ale za moment Koput zepsuła zagrywkę (2:4). Sato uderzyła w aut podczas bardzo długiej wymiany, a Piasecka obiła blok rywalek, co dało remis 5:5. Znakomicie na kontrze poradziła sobie Stysiak, co dało Polkom prowadzenie 7:6 i o czas poprosił Akbas.
Japonki szybko wróciły na korzystny wynik, ale po "kiwce" Stysiak było 8:8. Wada zablokowała Lampkowską, ale za moment rywalki nie porozumiały się przy siatce i mieliśmy remis 10:10. Łysiak nie poradziła sobie z przyjęciem zagrywki i przy stanie 10:12 grę przerwał Lavarini. Stysiak poradziła sobie świetnie w ataku, ale no poszła w pole serwisowe, bo selekcjoner dokonał podwójnej zmiany, weszły Grabka i Szczurowska, jednak nie dało to pożądanego efektu i Wenerska oraz Stysiak wrócił przy wyniku 11:13. Lampkowska skończyła atak, następnie świetnie zaserwowała, a blokiem zagrała Jurczyk i był remis 13:13. Akbas przywołał wtedy do siebie swoje podopieczne. Rywalki miały problem z przyjęciem, ale Sato obiła blok i była piłka meczowa. Sato znowu... zaserwowała asa serwisowego po siatce, co dało triumf Japonkom i pozbawiło Polki udziału w fazie pucharowej Ligi Narodów.

Wynik meczu:
Japonia – Polska 3:2 (20:25; 14:25; 25:19; 25:21; 15:13)
