Mourinho prowadził Real w latach 2010-13. Wywalczył mistrzostwo, Puchar i Superpuchar Hiszpanii. Odchodził jednak w niełasce i w konflikcie z legendarnym bramkarzem zespołu Ikerem Casillasem. Sezon 2012/13, ostatni w tej roli, nazwał "najgorszym w karierze".
Teraz ma być panaceum Madrytczyków na problemy zarówno sportowe - przez poprzednie dwa sezony "Los Blancos" wywalczyli zaledwie jedno trofeum (Superpuchar UEFA w 2024 roku) - jak i te w szatni. Pod koniec rozgrywek 2025/26 dochodziło do sprzeczek piłkarzy Realu. Awantura pomiędzy Urugwajczykiem Federico Valverde i Francuzem Aurelienem Tschouamenim zaowocowała kontuzją tego pierwszego i grzywną w wysokości pół miliona euro dla obu. Wcześniej media informowały również o konflikcie pomiędzy obrońcami Antonio Ruedigerem i Alvaro Carrerasem.
Przebudowany skład Madrytczyków sprawia, że trudno ocenić ich potencjał. Do klubu dołączyli Holender Denzel Dumfries, Marc Cucurella, Francuz Ibrahima Konate, Portugalczyk Bernardo Silva, Carlos Espi i Iworyjczyk Yan Diomande, a odeszli Dani Carvajal, Austriak David Alaba, Dani Ceballos, Argentyńczyk Franco Mastantuono, Fran Garcia i Gonzalo Garcia.
Tymczasem w Barcelonie atmosfera wydaje się znacznie spokojniejsza. Na stanowisku trenera pozostał Niemiec Hansi Flick, który mówił otwarcie, że praca w tym klubie to jego największa przyjemność w karierze. Latem drużynę opuścili wprawdzie Robert Lewandowski i Ferran Torres, ale przyszli Rodri, Anglik Anthony Gordon, Portugalczyk Joao Cancelo i Niemiec Karim Adeyemi.
W Hiszpanii w ten weekend rozgrywana jest druga kolejka, ale najsilniejsze zespoły w pierwszej pauzowały, aby piłkarze wracający z mistrzostw świata mieli więcej czasu na odpoczynek.
