Raphinha trafił do Barcelony w 2022 roku z Leeds, a przełomem okazało się dla niego przyjście trenera Hansiego Flicka w 2024 roku. Pod wodzą szkoleniowca, który poprowadził kataloński klub do dwóch tytułów mistrza ligi, Pucharu Hiszpanii i dwóch Superpucharów Hiszpanii, zdobył 66 ze swoich 86 bramek. W środowym meczu z beniaminkiem Racingiem Santander (7:2) zanotował hat-tricka.
"Mam zamiar przedłużyć kontrakt. Przy pierwszym przedłużeniu podpisałem umowę do 2028 roku, zakładając, że na jej końcu będę miał 30 lub 31 lat. Nie wiedziałem, jak się wszystko potoczy" - cytuje Raphinhę agencja AFP.

"Biorąc pod uwagę, jak rozpocząłem sezon, myślę, że mogę grać jeszcze kilka lat. Mam nadzieję, że tutaj zakończę karierę" - dodał kapitan zespołu. Opaskę przejął po odejściu Ronalda Araujo i Marca-Andre ter Stegena oraz kontuzji Frenkiego de Jonga. W ofensywie odnalazł się po odejściu Roberta Lewandowskiego i Ferrana Torresa.
Barcelona w obecnym sezonie pozostaje niepokonana we wszystkich rozgrywkach. Prowadzi w tabeli o trzy punkty przed Realem Madryt i Realem Betis. W sobotę czeka ją mecz na stadionie piątego zespołu FC Sevilla.
