Diego Pablo Simeone podkreśla, że praktycznie zapewniony awans do kolejnej edycji Ligi Mistrzów jest kluczowy. "Oczywiście, że to ogromnie ważne, to pierwszy cel klubu, tak samo jak dla Barcelony i Realu Madryt jest nim mistrzostwo. Naszym zadaniem jest próbować zbliżyć się do tytułu".
Argentyński szkoleniowiec tak podsumowuje obecny sezon. "To sezon trudny do wytłumaczenia, Puchar nam uciekł, w Lidze Mistrzów walczyliśmy na maksimum możliwości, a nawet więcej. Być tak blisko jest niesamowicie trudne i sprawia, że myślisz, że możesz dalej walczyć, mimo że czujesz złość. Ale czuję się dobrze, pamiętam, skąd wyszliśmy, gdzie jesteśmy i to był ogromny postęp. Jedyną szansą, by dalej próbować, jest praca na wszystkich płaszczyznach".
"Boży plan jest lepszy niż nasz"
Jeśli chodzi o kibiców, Simeone wierzy w ich wsparcie. "Spotkamy się ponownie z naszymi fanami, oni zdecydują, czy są z drużyną, czy nie, to zrozumiałe, bo chcą zwycięstw. My dajemy z siebie absolutnie wszystko, a potem trzeba to zaakceptować. Czasem wszystko układa się tak, jak chce Bóg, a nie tak, jak my byśmy chcieli. Widzisz, Boży plan jest lepszy niż nasz".
Zapytano go także o słynne hasło: 'Tato, dlaczego jesteśmy kibicami Atleti?'. Odpowiedź była jednoznaczna. "Przez te czternaście lat dzieci, które się urodziły, wiedzą, dlaczego są kibicami Atlético, nie trzeba im nic tłumaczyć".
Poruszył też temat Koke i jego przyszłości. "Kiedy z nim porozmawiam, powiem, co czuję, a on powie mi, co ma w głowie".
________________
TV Smart - Usługi telekomunikacyjne – Telewizja.
Pakiet Max miesiąc za 0 zł
