Jak kilka dni temu poinformowało RMC, a Flashscore potwierdził te doniesienia, Real Madryt i Aurélien Tchouaméni doszli do porozumienia w sprawie przedłużenia kontraktu piłkarza, który miał wygasnąć w 2028 roku, o kolejne trzy lata, do czerwca 2031 roku.
Teraz udało się nam również ustalić powody, które skłoniły obie strony do podjęcia decyzji o przedłużeniu współpracy, która już przyniosła im triumf w Lidze Mistrzów (2024).
Istnieją dwa kluczowe czynniki, które ułatwiły osiągnięcie porozumienia: po pierwsze, defensywny pomocnik bardzo chce dalej odnosić sukcesy w Realu Madryt i zapisać się w historii stolicy Hiszpanii; z drugiej strony, klub postrzega go jako wzorowego profesjonalistę.

Przypomnijmy, że Tchouaméni trafił na Bernabéu latem 2022 roku i od tego czasu przeżywał trudniejsze momenty, podczas których był krytykowany. Jednak nigdy nie narzekał i ciężko pracował w ciszy, aż stał się niekwestionowanym zawodnikiem wyjściowego składu, co w klubie jest bardzo doceniane.
Od samego początku, mimo wszystkich wydarzeń z końcówki sezonu 2025/26, Francuz chciał zostać i tak się stanie. Choć oficjalnego potwierdzenia przedłużenia jeszcze nie ma, Flashscore dowiedział się, że zarówno zawodnik, jak i klub są bardzo zadowoleni z osiągniętego porozumienia.
Wczoraj numer 14 "Królewskich" przegrał w półfinale mundialu (0:2) z Hiszpanią, więc teraz przed nim zasłużone wakacje, zanim wróci do pracy w Valdebebas. Po powrocie to Mourinho będzie musiał spróbować zbliżyć do siebie Francuza i Valverde, który również będzie ważny w planach portugalskiego szkoleniowca, gdyż relacje między nimi wciąż nie są najlepsze.
