Freiburg eliminuje RC Lens po dogrywce, Milan gra dalej. Historyczny awans Karabachu

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Freiburg eliminuje RC Lens po dogrywce, Milan gra dalej. Historyczny awans Karabachu
Freiburg niweluje dwubramkowy deficyt, Milan gra dalej. Historyczny awans Karabachu
Freiburg niweluje dwubramkowy deficyt, Milan gra dalej. Historyczny awans Karabachu
AFP
Freiburg po raz drugi z rzędu dotarł do 1/8 finału Ligi Europy. Niemiecka drużyna pokonała Racing Lens 3:2 po dogrywce w dzisiejszym rewanżu, mimo że po pierwszej połowie przegrywała 0:2. AC Milan również świętuje swój awans, mimo przegranej w rewanżu z Rennes 2:3.

Freiburg zajmuje ósme miejsce w Bundeslidze po czterech kolejkach bez zwycięstwa, ale w dwóch ostatnich meczach u siebie w Lidze Europy strzelił po pięć goli, więc był faworytem rewanżu z Lens. Zwłaszcza że Racing nie wygrał czternastu meczów z rzędu w Pucharze Europy.

Portugalczyk Pereira da Costa wykorzystał jednak niezdecydowanie bramkarza Atubulu po niespełna 30 minutach i pokonał golkipera Wahi lobem w doliczonym czasie pierwszej połowy, co w połączeniu z bezbramkowym remisem z pierwszego etapu mogło wystarczyć gościom do awansu. Jednak dwa gole Węgra Sallaia po zmianie stron doprowadziły do dogrywki, w której Austriak Gregoritsch zachwycił miejscową publiczność swoim trafieniem. Przemysław Frankowski spędził na boisku 73 minuty.

Dla AC Milan Liga Europy jest prawdopodobnie jedyną szansą na zdobycie trofeum w tym sezonie. Po jesiennym rozczarowaniu w Lidze Mistrzów nastąpiła eliminacja z Pucharu Włoch i w Serie A zespół jest już 11 punktów za miejskimi rywalami Interem.

Pomeczowe oceny zawodników
Flashscore

Tydzień temu zdobyli trzy bramki przewagi w meczu z Rennes. W rewanżu Bourigeaud odpowiedział hat-trickiem, strzelając dwa gole z rzutów karnych, ale celna główka serbskiego napastnika Jovicia odpokutowała jego wyrzucenie z niedzielnego meczu w Monzie, a Portugalczyk Leao wyrównał po raz drugi po samodzielnej akcji z własnej połowy boiska.

Benfica tydzień temu wygrała w Lizbonie 2:1 dzięki dwóm rzutom karnym argentyńskiego mistrza świata Angela Di Marii i to ostatecznie wystarczyło. Tuluza, która gra o utrzymanie w lidze francuskiej, już w pierwszej połowie rewanżu straciła dwóch kontuzjowanych zawodników. Najlepszą okazję miał Holender Dailinga, ale jego strzał zatrzymała poprzeczka i pierwszy od 14 lat udział drużyny w europejskich pucharach dobiegł końca.

Pomeczowe oceny zawodników
Flashscore

W najlepszej szesnastce Ligi Europy znalazł się Karabach i jest to największe osiągnięcie w historii klubu z Azerbejdżanu. W swoim pierwszym meczu w portugalskiej Bradze odniósł zaskakujące zwycięstwo 4:2. U siebie, gdzie przegrał tylko jeden z ostatnich 16 meczów pucharowych, jego droga została utrudniona przez Cafargulievę, który zobaczył dwie żółte kartki w ciągu czterech minut. Fernandes i Djaló wykorzystali przewagę liczebną i doprowadzili do dogrywki. Obie drużyny zdobyły w niej bramki, ale ostatnie słowo w drugiej minucie doliczonego czasu gry należało do Achundzade.