Chcąc rozpocząć sezon w najwyższej klasie rozgrywkowej od czterech kolejnych zwycięstw po raz szósty w historii, Arsenal od początku prezentował się bardzo dobrze na Stadium of Light.
Pierwsza stuprocentowa okazja w tym meczu przypadła Bukayo Sace, którego nieczyste uderzenie z ośmiu metrów bez problemu obronił Robin Roefs, a chwilę później Daniel Ballard nie zdołał zamknąć akcji na dalszym słupku po znakomitym dośrodkowaniu Granita Xhaki po drugiej stronie boiska.
Kanonierzy dalej szukali przełamania, a Gabriel Magalhaes minimalnie chybił przy strzale po ziemi, po czym instynktowną próbę Kaia Havertza świetnie przeniósł nad poprzeczką Roefs. Niezrażony przewagą gości w posiadaniu piłki, Sunderland również potrafił zagrozić przed przerwą, gdy Enzo Le Fee zmarnował dobrą okazję, uderzając niecelnie z 25 metrów.
Nie wygrawszy ani jednego meczu ligowego z drużyną z czołowej piątki poprzedniego sezonu, Czarnym Kotom udało się podkręcić tempo na początku drugiej połowy. Ich determinacja została szybko nagrodzona w 54. minucie, gdy Ballard został powalony na ziemię przez Ezriego Konsę w polu bramkowym. Le Fee podszedł do rzutu karnego, ale mocny, płaski strzał Francuza został znakomicie obroniony przez Davida Rayę.
Podbudowany interwencją Rayi Arsenal objął prowadzenie już kilka minut później, gdy zmiennik z przerwy i były zawodnik Newcastle United Bruno Guimaraes pięknym strzałem z dystansu trafił w okienko, zdobywając swoją pierwszą bramkę w barwach Arsenalu.
To na chwilę odebrało animusz Sunderlandowi, zanim Saka zmarnował znakomitą okazję na podwyższenie prowadzenia gości, strzelając prosto w Roefsa z 12 metrów. Zawodnicy Regisa Le Brisa nie zamierzali jednak się poddawać i Nordi Mukiele dwukrotnie był bliski zdobycia gola po strzałach z bliska.
Gospodarze zagrażali aż do doliczonego czasu gry, ale pozostawali bardzo odkryci w defensywie, a po tym jak Reinildo sfaulował Sakę w polu karnym – otrzymując za to drugą żółtą kartkę – skrzydłowy Arsenalu pewnie wykorzystał jedenastkę, zapewniając drużynie Mikela Artety trzy punkty przewagi na szczycie tabeli PL na tym wczesnym etapie sezonu.

