Dzięki zwycięstwu nad Hiszpanami Kanonierzy mają już na koncie 41 wygranych, co oznacza wyrównanie osiągnięcia z historycznego sezonu 1970/71. To osiągnięcie podkreśla znakomity sezon, w którym drużyna prezentuje równą formę na wielu frontach.
Podopieczni Mikela Artety prowadzą obecnie w tabeli Premier League z przewagą pięciu punktów nad Manchesterem City, który potknął się w poniedziałek w meczu z Evertonem.
Również w Europie Arsenal imponuje, bo zapewnił sobie awans do finału Ligi Mistrzów UEFA, który odbędzie się 30 maja w Budapeszcie. Rywalem będzie zwycięzca pojedynku Paris Saint-Germain z Bayernem Monachium.
Wygrana na Emirates Stadium w kolejnym spotkaniu z West Ham United pozwoliłaby Arsenalowi pobić dotychczasową - już imponującą - liczbę wygranych.
