Wartość zespołu Porto wzrosła o 55 mln euro. Sam Pietuszewski jest warty 20 mln

Wartość zespołu Porto wzrosła o 55 mln euro. Sam Pietuszewski jest warty 20 mln
Wartość zespołu Porto wzrosła o 55 mln euro. Sam Pietuszewski jest warty 20 mlnPhoto by MIGUEL RIOPA / AFP

Dzięki nabyciu młodych obiecujących piłkarzy, takich m.in. jak polski pomocnik Oskar Pietuszewski, wartość ekipy piłkarskiej FC Porto w sezonie 2025/26 znacząco zwiększyła się w porównaniu z majem ub.r. - odnotowuje w poniedziałek lizboński „Diario de Noticias”. Wzrost szacuje na 55 mln euro.

Stołeczna gazeta w oparciu o statystyki internetowej platformy Transfermarkt wskazuje na wyraźny wzrost wartości „Smoków” dzięki „eksplozji talentu” dwóch pomocników portugalskiej ekipy: Duńczyka Victora Froholdta i Polaka Oskara Pietuszewskiego.

Odnotowuje, że o ile wartość rynkowa 19-letniego Froholdta wzrosła z 12 do 30 mln euro, to w przypadku byłego skrzydłowego Jagiellonii Białystok doszło do jej zwiększenia z 2,5 do 20 mln euro.

Także pomocnik Borja Sainz, którego wiosną w pierwszej jedenastce „Smoków” zastąpił właśnie Pietuszewski, znacząco zyskał na rynku. Wartość Hiszpana od maja 2025 r. zwiększyła się z 14 do 22 mln euro.

Do wzrostu wartości zespołu FC Porto przyczynił się także polski obrońca Jan Bednarek. W ciągu ostatniego roku jego wartość rynkowa zwiększyła się z 9 do 11 mln euro.

Sprowadzony w lipcu z angielskiego Southampton polski stoper okazał się kluczowy w sobotnim meczu FC Porto przeciwko FC Alverca. Zdobyta przez Bednarka bramka, jedyna w meczu, zapewniła „Smokom” mistrzostwo Portugalii na dwie kolejki przed zakończeniem rozgrywek ligowych.

W sobotnim spotkaniu wystąpił też trzeci grający w FC Porto Polak – Jakub Kiwior, który latem został wypożyczony do portugalskiego klubu z Arsenalu.

Wprawdzie z szacunków portalu Transfermarkt wynika, że wartość rynkowa Kiwiora spadła w ciągu ostatniego roku z 28 do 27 mln euro, ale portugalskie media zgodnie twierdzą, że polski defensor był kluczowym elementem ekipy „Smoków”. Spodziewają się, że Polak będzie w nowym sezonie nadal bronił barw FC Porto.

Wartość prowadzącego z 85 pkt w portugalskiej lidze zespołu z Porto szacowana jest obecnie na 426 mln euro, czyli o 40 mln mniej niż plasującej się na trzecim miejscu w rozgrywkach z 73 pkt drużyny lizbońskiego Sportingu. W tabeli oba kluby rozdziela Benfica Lizbona mająca 76 pkt.

Wil jij jouw toestemming voor het tonen van reclames voor weddenschappen intrekken?
Ja, verander instellingen