Jak poinformował właśnie PZPN, sędziowie Bartosz F. i Tomasz M. na pewno nie będą obsługiwać żadnego meczu przez najbliższe trzy miesiące. Odsunięcie "ze skutkiem natychmiastowym na 90 dni" to jeszcze nie kara, a jedynie środek zapobiegawczy nałożony po zapoznaniu się z wyjaśnieniami obu zainteresowanych.
Sprawa zachowania arbitrów piłkarskich jest przedmiotem analizy Kolegium Sędziów PZPN i najpewniej skieruje ono wniosek o rozwiązanie kontraktów z obydwoma mężczyznami. Komisja Dyscyplinarna także może nałożyć sankcje na podejrzanych.
Przypomnijmy, że zawodowi sędziowie mieli pracować we wtorek w Lublinie, podczas meczu Ligi Mistrzów pomiędzy Dynamem Kijów i Rangers (UEFA wymaga od ukraińskich klubów gry na neutralnym terenie - przyp. red.).
Zostali jednak zatrzymani przez policję niecałą dobę wcześniej, gdy w stanie upojenia alkoholowego nieśli wykopany wcześniej znak drogowy. Noc spędzili na izbie wytrzeźwień i odsunięto ich od meczu.
